niedziela, 14 sierpnia 2016

Przyprawy moja miłość - galka muszkatołowa (2)

Gałka muszkatołowa (2)
Należy do przypraw niemal uniwersalnych. Kojarzy się z aromatem kwiatów 
i pomarańcz. Wspaniale harmonizuje z lawendą.

Tatar z łososia, doprawiony świeżo startą gałką muszkatołową.
Umiejętnie dawkowana nadaje się do niewiarygodnie ogromnej ilości dań. Pod tym względem jest podobna do szafranu, bo odpowiednio zadana, z prostego jedzenia potrafi uczynić wykwintną potrawę. Przedobrzenie zniszczy cały efekt.
Tak czy inaczej umiar jest nieodzowny. Obowiązuje doświadczenie i wyczucie, bowiem nawet odrobina przedawkowana, może zepsuć nawet najwykwintniejszą kompozycję.

Warto spróbować: na dno głębokiego talerza, wetrzeć odrobinę gałki, niezwłocznie zalać gorącym rosołem i natychmiast podawać. Rewelacyjny efekt daje doprawienie nią zupy ogórkowej.

Aby się przekonać, jaka ilość przyprawy odpowiada mi osobiście, doświadczeni kucharze zalecają przeprowadzenie następującego testu.
Do bardzo gorącego bulionu należy dodać szczyptę świeżo startej gałki, i po kilku minutach spróbować smaku. Po chwili ponownie dodać kolejną szczyptę. Na tej drodze bardzo szybko można się przekonać gdzie leży trafna granica.

Opisany wcześniej kwiat gałki muszkatołowej jest bardziej delikatny i mniej ostry w smaku. W farmacji nosi nazwę „macis”, które to określenie można także często napotkać w handlu artykułami spożywczymi.
Wybór samej gałki, czy jej kwiatu we własnej kuchni, jest już absolutnie indywidualną decyzją.

Muskat pasuje do mięs, sosów, zup i wywarów, oraz przetworów w rodzaju pasztety czy wędliny. Także do dziczyzny. Uszlachetnia smak jasnych warzyw, np. kalafiora czy brukselki. Bogato dodaje się jej do szparagów i ziemniaków pure.
We Włoszech bardzo się ceni szpinak doprawiany gałką. Także wszelkie nadzienia i ravioli, sery makarony, i zupy jarzynowe.
W Anglii służy aromatyzowaniu wszelkich wypieków. Tych słodkich także.

Działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie. Ponieważ wspiera pracę wątroby i pobudza wydzielanie żółci, już w antycznych czasach zadawano jej bogato do tłustych potraw, a jeszcze do niedawna traktowano ją także jako lekarstwo
Uważa się, że dodana do alkoholu działa usypiająco. Nie mniej szanujący się barman powinien zawsze mieć pod ręką tarełko i orzech gałki muszkatołowej.

Zaliczana była i jest nadal do afrodyzjaków, czyli powinna mieć działanie pobudzające seksualnie. UWAGA(!) Przedawkowana, znaczy w zwiększonej ilości, zamiast miłośnie, potrafi działać narkotycznie, lub nawet trująco.
Badania medyczne wykazały, że jej działanie na organizm ludzki, w wysokim stopniu zależy także od dyspozycji genetycznych. Na jednych działa mocno, na innych słabo.

Jest na tyle „bezpiecznym” środkiem, że jeżeli ktoś chciałby przy jej pomocy wprowadzić się w trans, musiałby spożyć ze 3 – 4 rozdrobnione gałki naraz. Efekt końcowy natomiast byłby taki, że delikwent, do końca swego życia nabierze fizycznego obrzydzenia do wszystkiego co by tylko nawet lekko gałką pachniało.
Krótko mówiąc, dawka narkotyczna, działa jednocześnie i automatycznie jak uodparniająca szczepionka.

Tadeusz Gwiaździński

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane.