piątek, 2 września 2016

Kofeina w kawie i jej faktyczne działanie.

Kofeina. Szkodzi czy pomaga?



Na zdjęciu najwyżej ceniona kawa z gatunku arabica.
Palone ziarna mają  jednakowy kolor.
Kawa a w niej kofeina! Czyni z napoju niebiańską ambrozję, czy wspomaga tajemnicze ciemne moce? Jedni nie mogą bez niej egzystować. Inni znowu unikają jak ognia. Pomaga czy szkodzi w diecie? Czy działa na sex? Czy gwałtownie obniża poziom cukru we krwi i dlatego trzeba ją słodzić?
Jak zwykle przy takiej okazji utarło się wiele przesądów, które uznano za stwierdzone poglądy. 
Gdzie wobec tego leży prawda?

Czym faktycznie jest ta kofeina - bo to ona właśnie jest powodem i przyczyną wszelkich sensacji jakie opowiada się na temat kawy.
Zauroczony pracami niemieckiego chemika Friedricha Ferdinanda Runge, Johann Wolfgang von Goethe, podarował mu skrzynkę kawy, która wówczas było niezwykłą jeszcze rzadkością. Ponieważ obdarowany naukowiec nie bardzo wiedział co począć z tym fantem, zamiast konsumować, zajął się analizą podarunku i w ten sposób w 1820 roku odkrył roślinny alkaloid, który powszechnie znamy pod nazwą kofeiny.
 

Na porcję prawdziwego espresso przypada max. 30 ml wody.
"Regulaminowo" powinna zawierać 40% gorszej gatunkowo robusty. Mało kto wie, że to właśnie owa robusta daje kawie kofeinowego "kopa" i tą uroczą piankę.
Kofeina w rozsądnej dawce (do ok. 0,1 g) działa na centralny system nerwowy, rozjaśniając umysł, powodując przyspieszenie reakcji myślowych, tuszując objawy zmęczenia i potrzebę snu. Przedawkowanie wywołuje stan niepokoju, nadmierne pocenie się, bezsenność i nawet drgawki mięśniowe.

Nie od parady kawa zwana jest napojem mistrzów świata w szachach!

Co o kofeinie mówi medycyna?

Ochrona przed chorobą Parkinsona i Alzheimera.


Studium: picie kawy podtrzymuje zdrowie!

Waszyngton. – kawa może zapobiegać wielu chorobom. Wskazują na to wyniki szeregu testów przeprowadzonych w całych USA, które zaprezentowano na kongresie biologów w Waszyngtonie. Jedna filiżanka dziennie zmniejsza o połowę miedzy innymi ryzyko zachorowania na Parkinsona lub Alzheimera.

Wyniki są znaczące. Pijący kawę zapadają rzadziej na schorzenia nerek. Rzadziej cierpią z powodu kamieni żółciowych. Kto pija do czterech filiżanek dziennie ogranicza niebezpieczeństwo wystąpienia depresji o 25%.

Kawa "zapobiega" również cywilizacyjnej chorobie nowych czasów jak: cukrzyca - typ 2.

Naukowcy ze stanu Minnesota zaobserwowali, że wśród kobiet, które wypijają po sześć i więcej filiżanek każdego dnia, niebezpieczeństwo zapadnięcia na cukrzycę spada o 22%. Szczególnie jeśli jest to kawa bezkofeinowa.
(przyp. tłumacza - inne amerykańskie badania medyczne dowiodły, że skutkiem obecności w kawie bezkofeinowej śladowych wprawdzie ilości, trującego rozpuszczalnika o nazwie dichlorometan, niebezpieczeństwo zapadnięcia na choroby naczyń wieńcowych wzrasta aż czterokrotnie.
(wg Instytutu Kształcenia Ekspertów Kawy z Wiednia)

Najlepsza jest świeżo i ręcznie mielona!
Napój ten chroni również przed rakiem wątroby i jelit. Jedynym krytycznym spostrzeżeniem jest fakt, iż organizm wielu osób nie toleruje zdecydowanego wzrostu ciśnienia krwi.

Ponadto wzrasta niebezpieczeństwo wystąpienia raka żołądka i krwi …
(za KRONEN ZEITUNG, popularną austriacka\ą gazetą codzienną, pon. 7 maja 2007 - str.9) ausland@kronenzeitung.at (tłum. z niemieckiego: Tadeusz Gwiaździński)

Prof. Dr Karl von Noorden uważa, że działaniu kofeiny przypisuje się nadmierny respekt.
Picie rozsądnych ilości kawy nie może zaszkodzić zdrowiu.

Kim Painter pisze w „USA Today”: … „kobiety które traktują poranną kawę jako konieczność potrzebną do życia, prawdopodobnie mają rację. Nowe tematyczne studium dowodzi, iż te które pijają po minimum dwie filiżanki dziennie, są dalekie od popełniania samobójstwa i rzadziej powodują wypadki komunikacyjne ze śmiertelnym skutkiem.

Dr Ichiro Kawachi ze swoim zespołem z Harvard Medical School, potwierdza tezę o redukcji tendencji samobójczych wśród pijących kawę i to w stosunku do obu płci.
Mimo faktu, że kawosze częściej dużo palą, konsumują więcej alkoholu,
i są poddani działaniu stresu, przez co są bardziej narażeni na ciężkie choroby, „jednak pogoda ducha ich nie opuszcza”. Wśród poddanych obserwacji 86.626 pielęgniarek, tych które wypijały po 2 – 3 kawy dziennie, przypadki samobójstw występowały o 70% rzadziej.

Także udział w wypadkach drogowych był o 76% pomniejszony.
Choć jeszcze tego nie dowiedziono naukowo, wygląda na to, że kawa działa antydepresyjnie!

Zapoczątkowane tezy, twierdzące że kofeina może mieć negatywny wpływ na płodność u kobiet, jak do tej pory nie znalazły potwierdzenia.

Różne twierdzenia o szkodliwym wpływie kofeiny na organizm wyczynowych sportowców, należy opatrzyć wielkim znakiem zapytania. Jak się z bliska okazało, wiele z takich publikacji praktycznie nie ma żadnych wartości naukowych. Badanym podawano czystą kofeinę, która przecież w takiej postaci nie występuje w przyrodzie. Ot takie pseudonaukowe gdybanie.

W innych testach osobom badanym kazano im pić czarną kawę, bez prowadzenia notatek na temat tego jaki to był gatunek i jak była parzona, czyli nic nie wiedziano o zawartości kofeiny. Za każdym nowym doświadczeniem dostarczano przypadkowo wybraną kawę z półki supermarketu.
Wyniki takich „rewelacji” należy włożyć między bajki.

Czym zatem należy się kierować aby uniknąć: palącej zgagi, bólu żołądka, nadmiernego pocenia się, kołatania serca, bezsenności, itp.?
- starannie dokonać wyboru kupowanej kawy
- to ma być 100% arabica, bez żadnych domieszek robusty; parzyć sposobem wydającym mało
kofeiny

Kawa w dietach.
Kawa (ta bez cukru oczywiście) zawiera zero kalorii.
Z łyżką mleka i łyżeczką cukru – 39! Wiele diet surowo nakazuje 100% powstrzymanie się od konsumpcji kawy. Ich przewodnią ideą jest hasło, że kofeina szkodzi. Tu powstaje pytanie kto ma rację.
Wygląda na to, że wielu konsyliarzy znakomicie dużo wie o medycynie, natomiast żenująco mało o kawie. Dla wielu z nich wszystkie kawy ziarniste są takie same. Żenujący brak rozeznania.

Dlatego czasem należy jednak zastanowić się nad słusznością takich tez, bo prawdopodobnie chodzi tu nie tyle o samą kawę czy kofeinę, co o cukier do niej sypany, bez którego wielu osobom nie smakuje. A faktem jest, że kofeina dozowana w rozsądnych ilościach nie może zaszkodzić żadnemu zdrowemu organizmowi.

Kawa a trawienie
Wiadomo, że działa przyspieszająco. To mogą potwierdzić osoby, które po porannej kawie rączym krokiem udają się w ustronne miejsce. Także po obfitym obiedzie zaleca się wypić aromatyczną filiżankę.

Czy działa odwadniająco?
Smakosze kawy niech będą spokojni. Nie działa odwadniająco. Natomiast jest prawdą, że działa moczopędne. Fakt ten przez długie lata błędnie kojarzono z odwodnieniem.
Stąd do dzisiaj w wielu kawiarniach łącznie z filiżanką kawy podaje się szklaneczkę źródlanej wody, co ma ulżyć rzekomemu obciążeniu nerek.
Jest zadziwiające, że jeszcze nikomu nie przyszło do głowy aby do kufla piwa podawać szklankę wody. Przecież też działa moczopędnie
Kawa i alkohol.
Konsumpcja alkoholu początkowo działa pobudzająco, za to w konsekwencji powoduje zmęczenie i senność. Ponieważ wypicie kawy działa jak pobudka, często uważa się ją za środek likwidujący rausz. Nic bardziej błędnego. Filiżanka kawy może nieco pomóc przy wstawaniu od biesiadnego stołu, ale tylko chwilowo. W żadnym wypadku nie pomaga w obniżeniu poziomu alkoholu we krwi. Może obudzić ale nie działa trzeźwiąco!
NIKOGO NIE UPOWAŻNIA DO SIADANIA ZA KIEROWNICĄ!


Kawa i sex?
„Gdy idziesz do swej pani, oddal od siebie wszelkie troski i bądź w pogodnym nastroju; żołądka nie powinieneś napełniać obficie, ale zamiast tego wypić mocną kawę”, pouczał szejk Nafsawi już w 1516 roku.
Jak do tej pory nie udało się stwierdzić żadnych zauważalnych powiązań. Choć poprawa nastroju przed …, jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

Kawa a poziom cukru we krwi
Nie jest prawdą, że kofeina powoduje szybki spadek cukru we krwi i dlatego powinno się pić kawę z cukrem. Badania kliniczne dowiodły, że nie odpowiada to prawdzie, czyli kto pije kawę niesłodzoną, nie zagraża swemu zdrowiu.

Z mlekiem, śmietanką czy tylko czarna?
Rozpowszechniony pogląd, że mleczko czy śmietanka dolane do kawy, powodują trawienne sensacje w żołądku, nie znalazł potwierdzenia w badaniach przeprowadzonych przez Wydział Żywienia Uniwersytetu Wiedeńskiego (w/g Pierwszego Wiedeńskiego Instytutu Kształcenia Ekspertów Kawy)


Tadeusz Gwiaździński

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.