wtorek, 13 września 2016

Naleśniki z mięsem à la Hortobȧgy. Absolutna klasyka kuchni węgierskiej!!

Doskonała metoda także na zagospodarowanie resztek gulaszu!
W oryginale nadziewa się je w/g indywidualnego smaku. Mięsem wołowym, wieprzowym lub jak w dzisiejszym przepisie - drobiowym.


Składniki na 4 grube lub 6 cienkich naleśników:
4 - 6 naleśników o średnicy 26 cm
2 piersi kurczaka (2 sztuki)
1 cebulka szalotka
1 łyżka mielonej  czerwonej papryki
1,5 szklanki intensywnego bulionu drobiowego
0,3 szklanki słodkiej śmietanki kremówki
2 łyżki smalcu wieprzowego lub oleju rzepakowego
sól
czarny pieprz prosto z młynka

Wykonanie:
piersi kurczaka pokroić w kostkę 1 x 1 x 1 cm
Solić na krótko przed smażeniem.
Szalotkę obrać i drobno pokroić. Na patelni rozgrzać tłuszcz i zeszklić na nim pokrojoną szalotkę.

UWAGA: Zastosowanie smalcu zbliży smak potrawy do węgierskiego oryginału.

Na to wrzucić kostki piersi kurczaka i często mieszając usmażyć do miękkości.
Zdjąć z ognia i po 5 minutach dodać paprykę i pół szklanki bulionu.  Postawić na małym ogniu i na krótko doprowadzić do wrzenia. Przecedzić. Starannie zebrać przecedzony sos.
Otrzymaną masę dwukrotnie przepuścić przez maszynkę do mięsa, albo zastosować sitko o drobnych oczkach. Jeżeli nadzienie okaże się zbyt suche dodać kilka łyżek Ma powstać gładka masa jak na pasztet. Doprawić świeżo zmielonym czarnym pieprzem.
Do sosu zebranego spod smażonego mięsa dodać pozostały bulion. Postawić go na ogniu i gotując odparować o minimum 1/3 wstępnej objętości. Wtedy dodać śmietankę kremówkę i dalej gotować na wolnym ogniu przez 5 minut. Dopiero pod koniec doprawić solą i czarnym pieprzem prosto z młynka.


Naleśniki smarować pastą mięsną.
Składać w krokiety i układać w żaroodpornej formie wysmarowanej smalcem lub olejem rzepakowym. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 10 minut.

Kto lubi może przed zapiekaniem podlać naleśniki przygotowanym sosem.
Podawanie:
podawać jako gorącą przekąskę, podlewając mocno podgrzanym sosem.

Tadeusz Gwiaździński

2 komentarze:

  1. Az slinka leci, super pomysl na smaczny obiad, z pewnosci bede probowac:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane.