poniedziałek, 31 października 2016

Mały słowniczek smakosza herbaty.

Na wstępie parę słów wprowadzenia do tematu herbata.


Dzisiejsze imbryczki służą zaparzaniu herbaty z torebki przy kawiarnianym
lub restauracyjnym stoliku.
Społeczeństwa świata bystrym rozwojem prą ostro do przodu. Nie dając baczenia na to, że w tym swoim gremialnym pochodzie, przy okazji depczą po dawnych tradycjach. Zjawisko owo niestety dotyczy także i herbaty.

W moim domu, za lat dziecinnych, do parzenia herbaty przeznaczony był metalowy czajnik i porcelanowy imbryczek do tego. Dzisiaj takich sprzętów już nie uświadczysz.

Imbryczek obowiązkowo należało najpierw od środka potoknąć wrzącą wodą, i później postawić go na kilka minut nad górnym otworem czajnika, w którym powolutku gotowała się woda. Do tak ogrzanego gorącego naczynia sypało się suche wiórki herbaty, i po przykryciu, ponownie ustawiała nad czajnikiem, na dłuższą chwilę.
To miało na celu doprowadzenie do tego, aby zwinięte suszeniem listki herbaty otworzyły się możliwie szeroko.
Dopiero wtedy zalewało się otwarte listki małą porcją wrzątku, i konsekwentnie znowu stawiało nad czajnikiem. Po upływie kilku minut obficie wypełniało się imbryczek aż po pokrywkę, i znowu na kilka minut nad czajnik.
Dopiero wtedy napar herbaty był gotowy. Tą prawie czarną esencję wlewało się (mniej lub więcej) na dno szklanki i zalewało wrzątkiem.
Czy ta siekiera była pozytywnym czynnikiem dla zdrowia czy też nie, to już jest materiał na osobny temat: :Herbata szkodzi, czy pomaga zdrowiu”?

Dzisiaj wkłada się do szklanki saszetkę z herbatą, wlewa gorącą wodę i „po herbacie”.
Pijemy coś takiego głównie z powodu łatwości. Zalewasz wodą, czekasz parę minut i wyrzucasz zużytą torebkę.
Mało kto zastanawia się nad tym, że w środku znajduje się odpad herbaciany. Drobne okruchy, które często są zmiatane z podłóg w magazynach.
Jeszcze gorsze są wszystkie takie „herbatki” owocowe. Bywa, że w tych spotyka się ślady pleśni.
Może poniżej zamieszczony tekst przypomni, że herbatą można się zachwycać.

sobota, 29 października 2016

Deser z kaszy manny z szafranem i truskawkami

Deser z kaszy manny z truskawkami i szafranem



Deser - składniki:
250 ml mleka
4 dag kaszy manny
5 dag cukru
szczypta soli
2 płaty żelatyny (7 x 12 cm)
250 ml śmietanki 36 %
2 opakowania cukru waniliowego (2 x 7g)
szczypta prawdziwego szafranu
0,5 kg najświeższych truskawek

folia spożywcza

Sos – składniki:
2 – 3 łyżki cukru
¼ kg świeżych i zdrowych truskawek
w wersji dla dorosłych 25 - 50 ml likieru Cointreau

Dekoracja:
¼ kg świeżych i zdrowych truskawek
podłużne listki zielonej mięty pieprzowej

czwartek, 27 października 2016

Mały poradnik pieczenia dużej gęsi

Jakie pieczenie takie później jedzenie!


Składniki:
1 gęś 3 kg
nadzienie - do indywidualnego wyboru ale najprostsze są kwaśne jabłka
przyprawy: sól, czosnek, majeranek
sycący dodatek - za najlepszy uważam knedle ziemniaczane
dodatek uzupełniający - czerwona kapusta duszona z żurawiną w czerwonym winie


Wykonanie:
ptaka natrzeć przyprawami na noc wcześniej. Nie żałować soli. Na 3 godziny przed wstawieniem do pieca przenieść do ogrzanego pomieszczenia. Nadzienie włożyć do jamy brzusznej. Zaszyć otwór, ciasno związać skrzydła i nogi. Piekarnik rozgrzać do 150 stopni C. Dno brytfanny pokryć korzennymi jarzynami pokrojonymi w kostkę.
Podlać mocnego bulionu na 1 - 1,5 cm
Gęś ułożyć na boku i na 20 minut wstawić do pieca. Po upływie wyznaczonego czasu obrócić na drugą stronę na kolejne 20 minut.  Następne 20 minut gęś leży na piersi. Wszystko po to aby ułatwić wytopienie się tłuszczu oraz aby umożliwić dobre ogrzanie wnętrza pieczeni.


Po upływie wspomnianych 3 x 20 minut ptaka ułożyć na grzbiecie. Obficie podlać wytopionym tłuszczem. Temperaturę  zwiększyć do 180 stopni i tak piec przez 2,5 - 3 godziny, od czasu do czasu podlewając własnym sosem. Jeżeli skórka zacznie się mocno przypiekać gęś pokryć sporym płatem folii aluminiowej, kładąc błyszczącą stroną do góry.

Gotowość sprawdza się nakłuwając u nasady skrzydła. Jeżeli w miejscu nakłucia pojawi się wypływający różowawy płyn, czas pieczenia należy przedłużyć o ok. 20 - 30 minut.

Gdy pieczeń gotowa, wyjąć z pieca i nie zdejmując folii odstawić na 20 minut aby upieczona tkanka mięsa uległa odprężeniu. Zbyt wczesne dzielenie na porcje spowoduje utratę smakowitych soków.

Powodzenia życzy

Tadeusz Gwiaździński

wtorek, 25 października 2016

Popisowa przystawka z ryby gotowanej na parze

Czasem czymś niezwykle prostym można sprawić domownikom miłą niespodziankę.

Było nie było, dekoracja na talerzu powinna sprawiać dla oka przyjemne wrażenie. Jednak nie wolno zapominać o tym, że cały efekt leży w smakowej doskonałości dania.
Składniki:
1 filet ryby morskiej ze skórą (tutaj - wilczego okonia morskiego - branzino)
1 filet bajcowanego łososia
1 świeży liść młodej kapusty
1/2 jabłka o czerwonej skórce
czerwony kawior (Keta)
1 ugotowany czerwony burak
sok świeżo wyciśnięty z 1 cytryny
sól
czarny pieprz prosto z młynka
vinegrette z oliwy i aromatycznego octu winnego

Wykonanie:
filet ryby ugotować na parze, (5 - 7 minut) dając baczenie aby mięso się nie rozpadało! Solić dopiero na talerzu!
Ugotowany czerwony burak pokroić w kostkę wielkości grochu. Liść kapusty zblanszować przez 2 - 3 minuty. Przełożyć na chwilę do wody z lodem, aby zachował naturalny kolor. Osuszyć i pokroić w kostkę o boku 1 cm
Jabłko pokroić w długą i cienką zapałkę, i zamarynować sokiem z cytryny.
Filet łososia pokroić w słupki wielkości małego palca.

Podawanie:
na dnie małej głębokiej salaterki rozprowadzić po łyżce buraka pokrojonego w kostkę i pokrojonej kapusty. Obok ułożyć 1 słupek łososia. Na tym umieścić porcję ciepłej ryby. Na wierzchu łyżeczkę kawioru. całość posypać wiórkami zamarynowanego jabłka. Doprawić solą, pieprzem i łyżką vinegrette.

Tadeusz Gwiaździński

niedziela, 23 października 2016

Serowy tort z jabłkami.

Jesienny- serowy tort z jabłkami.
Październik i listopad to miesiące popularnych imienin: Ireny, Jadwigi, Urszuli, Sylwii, Witolda, Stanisława, a także Tadeusza!

Do tego filiżanka aromatycznej kawy. Ukoronowanie każdego przyjęcia.
Składniki:
migdałowy biszkopt tortowy Ø 26 cm, (gdzie połowa przewidzianej ilości mąki została zastąpiona mielonymi migdałami, przesianymi przez gęste sito)

Składniki do wykończenia tortu:
1 jabłko o czerwonej zdrowej skórce
nieco soku z cytryny
2 łyżki cukru
szczypta soli
250 ml słodkiej śmietanki kremówki 36 %
20 g cukru waniliowego
100 g podgrilowanych płatków migdałowych
12 połówek orzechów włoskich

Masa z jabłek:
1,5 kg kwaśnych jabłek, najlepiej szarej renety
3 łyżki masła
100 g cukru
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 opakowanie cukru waniliowego (7 g)

Wykonanie masy jabłecznej:
jabłka obrać, pokroić na ćwiartki i pozbawić gniazd nasiennych i poszatkować w cienkie plastry. Cukier skarmelizować z dodatkiem masła. Dodać jabłka i często mieszając krótko przesmażyć. Dodać przyprawy, dobrze wymieszać i ostudzić.

Krem:
125 ml mleka
250 g gładkiego (kremowego) chudego twarożku
500 g Mascarino, względnie Mascarpone
10 płatów żelatyny (7 x 12 cm, względnie 3 czubate łyżeczki granulatu)
25 ml Calvados (względnie sok z jabłek)
250 ml słodkiej śmietanki kremówki 36 %
20 g cukru waniliowego

Wykonanie kremu:
Twarożek, Mascarino (względnie Mascarpone) wymieszać z cukrami, i stale miksując, powoli wlewać mleko. Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Odcisnąć i rozpuścić w 25 ml Calvados (lub w soku jabłkowym)
Ostrożnie połączyć z masą serową. Śmietankę kremówkę ubić na pół sztywno i wymieszać z resztą kremu.

piątek, 21 października 2016

Serowy tort z ricottą i mascarino!


Było nie było za parę dni będzie Tadeusza (28 X)
Składniki: (biszkopt)
8 jaj klasy "M"
200 g miałkiego cukru
szczypta soli
125 g mąki pszennej
125 g mielonych migdałów
1 opakowanie budyniu waniliowego (ok. 40 g)
2 opakowania cukru waniliowego (2 x po 7 g)
1 fiolka zapachowego olejku cytrynowego
150 ml mocnego naparu z czarnej herbaty
50 ml brązowego aromatycznego rumu (38 - 40%)
1 słoik  rzadkiej marmolady z głogu (400 g)

Składniki: (krem)
500 g serka ricotta (13% tłuszczu)
250 g serka mascarino*
100 - 150 g cukru pudru (w/g indywidualnego uznania)
150 ml słodkiej śmietanki kremówki (30 - 36%)
5 płatów żelatyny (7 x 12 cm) względnie 2 łyżeczki granulatu
70 ml włoskiego cytrynowego likieru Limoncello
świeżo otarta skórka z 2 cytryn

Składniki: (dekoracja)
świeże maliny
2 łyżki kakao w proszku

środa, 19 października 2016

Śniadaniow jajo na miękko z porem, z kurkami i marynowanym łososiem




Składniki: (na 2 porcje)
2 jaja
1 kawałek białej części niezbyt grubego pora
0,7 szklanki kurek (względnie pieczarek albo prawdziwków) pokrojonych w kostkę
olej słonecznikowy
1 - 2 łyżki masła
słodka śmietana kremówka 30%
sól
czarny pieprz prosto z młynka
2 plastry marynowanego łososia

Ze względu na obfitość towarzyszących składników danie jest dość sycące. Dlatego planując takie śniadanie należy liczyć tylko po jednym jaju na głowę.

Wykonanie:
1.) Po nacięciu na krzyż pora pokroić na centymetrowe kawałki. Kurki pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać oliwkę słonecznikową. Często mieszając, krótko podsmażyć pokrojonego pora. Dla polepszenia zapachu, uzupełniająco dodać 2 – 3 łyżki sklarowanego masła! UWAGA! Niesklarowane masło zacznie się „palić” i zepsuje całą potrawę!

2.) Kolejno dodać pokrojone kurki (względnie pieczarki) i dalej smażyć, często mieszając! Grzybów nie należy solić na patelni! Inaczej puszczą sok i w ten sposób powstanie psujące cały efekt błotko!
              
3.) Na dnie żaroodpornej głębokiej miseczki, rozsmarować czubatą łyżkę gęstej pełnotłustej słodkiej śmietany! Prosto z patelni rozprowadzić na jej powierzchni pora usmażonego z kurkami! (w opisywanym przypadku – połowę porcji)

Przesmażone kurki i por na warstwie śmietany.
Wbić absolutnie świeże jajo! Niezwłocznie wstawić na środkową półkę do piekarnika rozgrzanego do 100°C. na 6 minut. Grzeje góra + dół.

Podawanie:
na wydaniu każdą porcję udekorować płatem łososia. Podawać natychmiast z pieca
z białą bułką posmarowana pachnącym masłem.
Marynowanego łososia równie dobrze można zastąpić lekko wędzonym. Albo zamiast, można całość zwyczajnie posypać drobno pokrojonym szczypiorkiem

Tadeusz Gwiaździński

poniedziałek, 17 października 2016

Śniadaniowe jajo na miękko z prawdziwkami.

Śniadaniowe jajo na miękko z prawdziwkami
(przepis na 2 osoby)

Składniki:
2 absolutnie świeże jaja
200 g świeżych prawdziwków
1 czubata łyżka drobno posiekanej zielonej pietruszki
1 łyżeczka + 1 łyżka masła
5 łyżek oliwy z oliwek
sól
czarny pieprz proso z młynka
2 kromki białej bułki wrocławskiej
kilka gałązek czerwonej bazylii do dekoracji
 

Wykonanie:
1.)  Jaja wyjąć na noc z lodówki. Drobno posiekaną zieloną pietruszkę zmiksować
       blenderem z 3 łyżkami oliwy. Oczyszczone prawdziwki pokroić w kostkę
       i często mieszając przesmażyć w 2 łyżkach oliwy i 1 łyżce masła.
       Solić dopiero po zdjęciu z patelni. Wymieszać ze zmiksowaną oliwą.
       Trzymać w cieple.
 2.)  W czasie kiedy grzyby będą się smażyć ugotować jaja kładąc je na wrzącą
        wodę  na max. 4 minuty. Wyjąć z wrzątku, nadtłuc tak aby skorupka był
        a dookoła popękana i natychmiast przełożyć na 5 sekund do lodowato
        zimnej wody. Szybko obrać ze skorupki i trzymać w cieple.
3.)   Kromki białej bułki obustronnie krótko i tylko lekko przesmażyć na tłuszczu
        pozostałym po smażeniu grzybów. Posmarować 1 łyżeczką masła.
4.)   Na dnie podgrzanych półmiseczków umieścić po 2 łyżki usmażonych
       prawdziwków.
      Jaja ułożyć centralnie na poduszce z grzybów.  Posolić i podlać 1 łyżeczką
      oliwy zmiksowanej z siekaną zieloną pietruszką.
      Ozdobić gałązką bazylii i podawać z ciepłą grzanką z bułki wrocławskiej
      posmarowaną masłem.

Tadeusz Gwiaździński