poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Szafran. W historii, w medycynie i w miłości.

Szafran do poczytania w wakacje
- w rękach doświadczonego kucharza okazuje się rzadkim skarbem w kuchni.


Na zdjęciu kwitnący krokus, z którego pozyskuje się owo czerwone złoto, stosowane w królewskich kuchniach. Wyraźnie widoczne czerwone pręciki - to jest owo cudo przyprawowe właśnie!
SZAFRAN (botanica mirabilis) w kuchni w rękach mistrza potrafi zwykłą potrawę zamienić w arcydzieło. W jednej sekundzie przy jego pomocy z ciężkiej prozy powstaje lotna poezja. Pozyskuje się go z fioletowych kwiatów spokrewnionych z osiemdziesięcioma innymi kwitnącymi na wiosnę krokusami. Ten szafranowy kwitnie jednak dopiero późną jesienią.  Wiosną wypuszcza jedynie trawo podobne listki. Najcenniejsze są znamiona pręcików kwiatów, które po wysuszeniu stają się czerwonym złotem - jak od setek lat przyjęto go nazywać. 
Kolor czerwony w botanice występuje dość bogato więc nie ma tu nic dziwnego. Tylko skąd się wzięło to porównanie do złota? Choć brzmi to mało wiarygodnie 1kg tego specyfiku w zależności od stopnia selekcji, potrafi kosztować kilka - kilkanaście tysięcy dolarów co faktycznie wyjaśnia, że w tej konfrontacji nie ma specjalnie przesady. Gotowy produkt wymaga ok. 400 godzin pracy.
Do otrzymania 1 kilograma gotowej przyprawy trzeba naskubać 250 do 360 tysięcy pręcików. 
Cena zależy od jakości i tzw. czystości surowca.

Warto wiedzieć, że:
szafran początkowo ceniono głównie jako środek leczniczy

już w Starożytności odnoszono się do niego z wielkim uznaniem, i ówcześni egipscy konsyliarze przypisywali mu potężne wartości uzdrawiające

na 1600 lat przed Chrystusem w słynnym „Papyrus Eberes”, wymienia się 30 recept na  medykamenty z jego zawartością

zalecano go w leczeniu: anemii, artretyzmu, chorób oczu i wątroby, powszechnie stosowano go też w leczeniu depresji, zauważono bowiem, że z łatwością potrafi rozpogadzać stany melancholijne i ponure nastroje psychiczne

Hipokrates (460-377 p.n.e.) uważał go za pomoc w terapii  bolesnych menstruacji; dziś wiadomo, że dla kobiet ciężarnych, stanowi nawet zagrożenie, mogąc wywołać niebezpieczne komplikacje; dawniej, tzw. babki znające, przy jego pomocy starały się prowokować przedwczesne porody

w średniowieczu wierzono, że jego mieszanka z kwiatami lilii i róży, miała  być uniwersalnym panaceum na wszelkie dolegliwości

odnoszono się do niego z tak wielką bałwochwalczością, że przyłapanych na jego fałszowaniu lub przemycie, bez litości karano śmiercią

zasadniczo na owe czasy nie było takiej choroby, której nie próbowano by leczyć przy jego pomocy; miał odmładzać ciało, rewitalizować wszelkie organy i prowadzić nawet do długowieczności

stosowany umiarkowanie, miał działać rozluźniająco i przeciw kurczowo, co próbowano wykorzystać w leczeniu astmy; podawano go dzieciom cierpiącym na kolki

przekonanie o jego magicznej mocy było tak silne, że chwytano się go nawet przy bólach   zębów

próbowano nim leczyć trudno gojące się rany i dolegliwości reumatyczne

w Indiach zachował pełen splendor i otoczony jest kultem jaki należy się świętej roślinie; również Chińczycy wierzą nadal w jego cudowne właściwości

Watro też wiedzieć, że:
niebagatelną była wiara w jego afrodyzjakalne magiczne moce

starożytni Grecy oddali go pod opiekę bogini Afrodycie; Zeus starając się o względy Hery przystroił łoże pachnącymi kwiatami, wśród których bogato było od szafranowych krokusów; kiedy pod postacią byka uwodził Europę, obezwładnił ją wonnym tchnieniem o tym właśnie cudownym zapachu
rzymski cesarz Marek Aureliusz, w celu wzmocnienia swych sił męskich, brał kąpiele w jego roztworze

Make-up” Kleopatry sporządzano na bazie mieszanki tego cudu, ze startym na proszek drewnem sandałowym
Grecy produkowali Crocinum, słono kosztowną maść o erotycznym ich zdaniem działaniu

1500 lat p.n.e. na Krecie, kobiety malowały usta, szminką z jego domieszką

c.d.n.

Tadeusz Gwiaździński

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.