środa, 25 marca 2020

Pamiętnik domowego aresztanta. 25.03.

Niestety optymizm został skutecznie zgaszony. Wczoraj miało być lepiej a tym czasem otarliśmy się o rekordową liczbę nowych zachorowań. (ponad 900 przypadków, co jak na Austrię jest sporo)
Na szczęście wieczorem oglądałem niemiecki kanał NDR. Pani profesor wirolog bardzo przystępnie wyłożyła kawę na ławę. Autentycznie łopatologicznie.
Otóż jej zdaniem zanim konkretny przypadek zachorowania się rozwinie i da objawy, zostanie rozpoznany i potwierdzony, zarejestrowany i na koniec opublikowany w statystykach, średnio mija 10 - 12 dni. Czyli wspomnianych 900 osób złapało wirusa w piątek 13-go lub w sobotę 14-go marca.
Ponieważ lekarze już dawno spodziewali się eksplozji, zalecenie pozostania w domach wprowadzono od poniedziałku 16-go marca. Jeszcze raz czyli - owa liczba to jest stan faktyczny sprzed niemal dwóch tygodni. Te "nowe" zachorowania miały miejsce już dawno!
Jeżeli zaczniemy liczyć dni nowej ery od 16-go marca to pierwszych pozytywnych wyników działania surowych restrykcji należy oczekiwać nie wcześniej jak w pierwszych dniach kwietnia. Jeżeli to się nie stanie to już rzeczywiście będzie źle.
Mimo wszystko wierzę, że z tego wyjdziemy. Trzeba się pogodzić z faktem, że to potrwa nie kilka tygodni co dobrych parę miesięcy.

Papieru toaletowego jest więcej niż dostatek. Natomiast z półek zniknęły drożdże. Chyba ludność piecze chleby w domu?

Na obiad bigos z pieczywem i na deser świeżo upieczony sernik z brzoskwiniami.

Pozdrawiam i trzymajcie się zdrowo :-)

Tadeusz Gwiaździński

2 komentarze:

  1. Kiedyś brak drożdży w sklepach kojarzył się raczej z innymi aktywnościami kuchennymi. :-) A sernika zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Austriacy mają zupełnie inne podniebienia. Po zgłoszeniu do władz mogą legalnie produkować wyznaczoną ilość mocnych alkoholi. Robią zacier z przeróżnych surowców a gdy sfermentuje, destylują go gotując w specjalnych kotłach.

      Usuń

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.

Pamiętnik domowego aresztanta. 08.04.

Fajnie jest, że chociaż uwięzione pociechy nie tracą humoru. Dzięki ich nieokiełznanej energii czas mija szybciej i weselej. Mamy znajome m...