piątek, 21 czerwca 2019

Panierowana sola z patelni.

Sola to rzadki gość na naszych stołach. Rzadki bo nie często bywa w sklepach a jeżeli się już pojawi to mało kto ją kupuje. Z jednej strony ze względu na wysoką cenę a po drugie mało kto wie jak się z nią obchodzić.
Czym się różni od innych mieszkańców morza? Jest płaska niczym flądra. Po jednej stronie skóra jest biaława a po drugiej czarna, i ta nie jest jadalna. Dlatego czarną należy zedrzeć i wyrzucić.
Nie ma wyraźniej strony brzusznej. Żołądek i jelita mieszczą się w bezpośrednim sąsiedztwie głowy.

Bywa, że część panierki przywrze do patelni ale nie należy się tym przejmować. Najważniejsze jest tu mięso ryby.
Składniki:
1 sola licząc na osobę (boć jedzenia nie ma tu za dużo)
2 łyżki mąki
1 łyżeczka słodkiej czerwonej mielonej papryki
sól
czarny pieprz prosto z młynka
oliwa z oliwek do smażenia
1 łyżka masła
świeżo posiekana zielona pietruszka

Wykonanie:
zabierając się za sprawianie tej ryby trzeba wiedzieć, iż ma ona dwie strony skóry o różnych barwach. Dlatego solę układa się czarną niejadalną skórą do góry. Na całej szerokości naciąć przy płetwie ogonowej i kolejno uchwyciwszy przez ściereczkę zedrzeć całkowicie w kierunku głowy. Wyrzucić. Odciąć łeb i usunąć wnętrzności.
Opanierować z obu stron w mieszance z mąki, papryki i soli. Strząsnąć nadmiar i odłożyć na bok na 10 minut.
Smażyć z obu stron zaczynając od strony skóry. Nie dłużej jak 4 minuty w niezbyt mocno rozgrzanym tłuszczu. Kolejno na 2 minuty obrócić na drugą stronę. Gaz lub prąd - stopień 3.

Solić i doprawiać pieprzem dopiero i zaraz po przewróceniu. Na sam koniec dodać łyżkę masła.
Na wydaniu podlać tłuszczem z patelni i posypać świeżo posiekaną zieloną pietruszką.

Tadeusz Gwiaździński

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.

kulinarne perfidie 003. (21.05.16.) Duży włoski mlecz na gorąco z fasolą i kurczakiem

Wiosna w pełni więc nasze organizmy domagają się nowalijek a głównie białka roślinnego. W sumie czegoś co nie będzie godzinami leżeć na żo...