Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzikie brokuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzikie brokuły. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lutego 2023

Karczek cielęcy z patelni z dzikimi brokułami

Coś takiego jak dzikie brokuły jadłem pierwszy raz w życiu. Uważam, że są doskonałym dodatkiem do głównego dania. W każdym razie smakują dużo lepiej od powszechnie znanych ogrodowych.

Jako dodatek mieszane puree z ziemniaków i selera + dzikie brokuły. Są pyszne i warto się potrudzić i poszukać w sklepach albo gdzieś na targu warzywnym
Składniki:
karczek cielęcy
tłuszcz do smażenia (masło + olej rzepakowy)
puree z ziemniaków i selera
dzikie brokuły
zielona pietruszka
sól
czarny pieprz prosto z młynka
 
Wykonanie:
1.) Na minimum godzinę przed smażeniem wyjąć mięso z lodówki. Na 10 minut przed - posolić. Usmażyć na średnim ogniu z obu stron. Na koniec doprawić czarnym pieprzem.

2.) Podawanie: jak na zdjęciu podawać ze świeżo ugotowanymi brokułami i puree ziemniaczano selerowym. Na wydaniu posypać świeżo posiekaną zieloną pietruszką.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

poniedziałek, 28 października 2019

Żabnica na jarzynach z prawdziwkami na Tadeusza.

Z okazji imienin Tadeusza.
Żabnica, albo diabeł morski, albo lotte, albo coda di rospo - jak kto woli.
Smażony filet z takiej rybki podany na jarzynach i okraszony prawdziwkami z nektaryną na dodatek.

Trudno o coś bardziej zdrowego na talerzu!
Składniki:
filet z żabnicy* 300 - 400 g - oczyszczony ze skóry i z błon
2 - 3 łyżki mączki kartoflanej
300 g warzyw - marchew, seler, pietruszka
200 g dzikich brokułów
0,25 szklanki warzywnego bulionu
100 - 150 g świeżych prawdziwków, kto nie posiada może potrawę zrobić bez
1 - 2 nektaryny
oliwa do smażenia
2 łyżki masła
zielona pietruszka świeżo posiekana
sól
czarny pieprz prosto z młynka

wtorek, 30 kwietnia 2019

Dzikie brokuły jako zielona jarzynka do głównego dania.

Od pewnego czasu mamy na rynku nowinkę w postaci dzikich brokułów. Zaskakująco świetna rzecz. Pasuje do wszystkiego jako zielona jarzynka. W tym wydaniu jako uzupełnienie do krewetek.

Jak nie przepadam za brokułami to te dzikie bardzo przypadły mi do gustu.
Składniki:
250 g krewetek
250 g dzikich brokułów (z pewnością do nabycia w sieci sklepów Metro)
0,7 szklanki pokrojonych w ćwiartki małych pieczarek
1 ząbek czosnku
oliwa z oliwek do smażenia
1 łyżka masła
sól
czarny pieprz świeżo zmielony
posiekana zielona pietruszka do posypania na wydaniu

Wykonanie:
dzikie brokuły gotuje się w posolonym wrzątku przez maksymalnie 4 minuty.
Przecedzić i niezwłocznie zahartować w wodzie z lodem. Osączyć.
Osobno usmażyć pieczarki.
Na patelni rozgrzać oliwę dodając zmiażdżony ząbek czosnku. Na tym smażyć oczyszczone i wyjęte z lodówki na 2 godziny wcześniej krewetki. Czas smażenia maksymalni po dwie minuty z obu stron.
Na minutę przed końcem smażenia posolić i dla zapachu dodać łyżkę masła.
Podawać jak na zdjęciu.
Na wydaniu szczodrze posypać świeżo posiekaną zieloną pietruszką.

Tadeusz Gwiaździński

Ryba w białym sosie

Zaskakujący sos do ryby na bazie mleka i cebuli .   Szczypta kurkumy zabarwi sos na żółto. Ale dosłownie szczypta na czubku noża   Składniki...