piątek, 30 sierpnia 2019

Szarlotka z rabarbarem i truskawkami.


Fragment z książki autora pt. "Doprawione szmerem tataraku". Wreszcie odebrana z drukarni i wreszcie do nabycia!
Ciasto jak raz na rozpoczęcie roku szkolnego. Choć teraz nie sezon na rabarbar i truskawki, w obecnej dobie takie artykuły są dostępne przez okrągły rok. Deser dość łatwy w wykonaniu. Do tego charakteryzuje się kwaskowym orzeźwiającym smakiem co podczas panujących upałów będzie jak znalazł.

Przy braku rabarbaru i truskawek można zastosować kwaśne jabłka, np. szarą renetę.
Składniki:
1,3 – 1,5 kg łodyg rabarbaru
0,7 kg najświeższych truskawek
1 gwiazdka anyżku gwiazdkowego (lub zamiast - 1 mała laska cynamonu)
1 opakowanie budyniu waniliowego (37 – 45 g)
150 g mąki pszennej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
150 g cukru + 5 łyżek + tyle co potrzeba do pokrycia dna garnka
1 opakowanie cukru waniliowego 7 g
150 g masła
5 jaj klasy „M” (57 – 62 g)
ok. 1 szklanka jogurtu (faktyczna ilość zależy od tego, ile wilgoci przyjmie ciasto)
1 – 2 łyżki miałkiego cukru, wymieszanego z 1 łyżeczką mielonego cynamonu
masło do wysmarowania formy, i tarta bułka (wyjątkowo zamiast mąki) do wysypania formy

Wykonanie:
piekarnik nastawić aby się rozgrzewał do temperatury 175°C. 
Metalową formę, o wewnętrznych wymiarach: dług. 29,5 cm, szer. 22 cm  i 5,5 cm głębokości, cienko wysmarować masłem i szczodrze wysypać świeżą tartą bułką.
Rabarbar obrać i pokroić w 1 cm kawałki.

Jeszcze przed krojeniem rabarbar należy koniecznie starannie obrać ze skóry.
Dno płaskiego rondla o grubym dnie i wewnętrznej średnicy 20 cm pokryć 1 mm warstwą cukru. Wrzucić gwiazdkę anyżku (lub laskę cynamonu). Postawić na ogniu i odczekać aż pojawi się lekko złoty karmel. Wówczas wrzucić pokrojony rabarbar. Zmniejszyć płomień i po chwili zacząć mieszać. Mieszać i trzymać na ogniu tak długo aż cukier się całkowicie rozpuści.

Rabarbar wyda z siebie dużo soku, którego nadmiar należy osączyć na sicie. Wyjąć anyżek i wyrzucić. Patrz foto poniżej.

Rabarbar wypuści z siebie sporo soku, który należy dokładnie osączyć na sicie.
Odcedzona masa rabarbarowa wymieszana z truskawkami.
Truskawki umyć, pozbawić szypułek, osączyć z wody i pokroić na ćwiartki.
(lub na połówki – jak kto woli)
Osączony rabarbar wrzucić do tego samego rondla. Szybko mieszając dodać proszek budyniowy i gdy się wyraźnie połączy z masą, postawić na małym ogniu. Stale nadal mieszając odczekać aż się całość zagotuje. Wówczas wrzucić truskawki i natychmiast zamieszać. Masa ma być bardzo gorąca! To nie może jednak trwać zbyt długo, bo inaczej truskawki się rozpadną! Znaczy w tym czasie ciasto powinno już dochodzić!
Żółtka oddzielić od białek. Z białek z 5 łyżkami cukru ubić kremową pianę i wstawić
do lodówki.
Białka ubić z cukrem na kremową masę. W żadnym wypadku na sztywno!
Miękkie masło ukręcić z cukrem na puszystą masę. Stale miksując, po jednym dodawać żółtka.

Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia. Mieszając łyżką, na przemian dodawać mąkę i jogurt. Ma powstać gładka, nie za gęsta i dość lejąca się masa. Dodając jogurt trzeba obserwować gęstość. Czasem trzeba dać mniej – czasem więcej.
Ciasto wlać do formy i łyżką rozprowadzić je równomiernie na całej powierzchni.

Gotowe surowe ciasto wlać na środek formy włożonej papierem do pieczenia i płaską łopatką równomiernie rozprowadzić po całej powierzchni.
Niezwłocznie wstawić do piekarnika na dolną półkę. Grzeje góra + dół 180°C, na jakieś 25 – 30 minut. Suchość sprawdzić drewnianym patyczkiem.

Po tym czasie ciasto powinno być gotowe. Z lodówki wyjąć ubitą pianę. Piekarnik podkręcić do temperatury 200°C. Z pieca wyjąć formę i natychmiast pokryć upieczone ciasto bardzo gorącą masą.



Szybko wyrównać i na wierzchu równomiernie rozprowadzić kremową pianę.


Posypać miałkim cukrem wymieszanym z mielonym cynamonem i natychmiast ponownie wstawić do piekarnika. Tak zapiekać przez 10 minut.
Wyjąć z pieca i ostudzić.

Bez obaw można jeść na ciepło!

Tadeusz Gwiaździński

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię ciasta z kwaskowatymi owocami. Nawet wtedy, gdy piekę klasyczną szarlotkę do jabłek dodaję sporo soku z cytryny.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, e gramy w tej samej drużynie bo ja też tak lubię.
      Pozdrawiam Tadeusz.

      Usuń

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.

kulinarne perfidie 003. (21.05.16.) Duży włoski mlecz na gorąco z fasolą i kurczakiem

Wiosna w pełni więc nasze organizmy domagają się nowalijek a głównie białka roślinnego. W sumie czegoś co nie będzie godzinami leżeć na żo...