czwartek, 25 grudnia 2025

Konfitura ze słodkiej cebuli do serów i wędlin na Sylwestrowy stół

Konfitura z czerwonej słodkiej cebuli (przepis na 6 słoiczków po ok. 20 dag)
 
Słodka cebula z Tropei. Podłużna odmiana optycznie przypominająca szalotkę
 
Składniki:    
1,2 – 1,3 kg czerwonej cebuli z włoskiej Tropei* 
(idealnie nadaje się podłużna czerwona zwana cebulą z Tropei, ma podłużny kształt i jest  łagodnie owocowa w smaku)
woda mineralna bez gazu, w potrzebnej ilości (patrz wykonanie)
sok z 1,5 + sok z 2 cytryn
900 g cukru
2 goździki
3 - 4 ziarenka jałowca

Wykonanie:  
1.) Cebulę obrać.  Nie wyrzucać łupin! Przebrać i powybierać sam najładniejsze.
 
2.) Cebulę  pokroić w możliwie cienkie pół talarki i zalać ją taką  ilością wody mineralnej bez gazu, aby ją całkowicie pokryła. Dodać (całe) przebrane łupiny i sok świeżo wyciśnięty z 1,5 cytryny. Pod przykryciem odstawić na noc w chłodne miejsce.

3.) Następnego dnia dobrze odcedzić na sicie + odcisnąć z nadmiaru płynu i usunąć łupiny. UWAGA! Wodę po odcedzeniu należy zebrać do odpowiedniego pojemnika i na jej bazie ugotować zupę, np. cebulową. Szkoda wylewać!
Dodać sok świeżo wyciśnięty z 2 cytryn, przyprawy, cukier i dobrze wymieszać. Umieścić w  płaskim rondlu o grubym dnie  i gotować powoli bez przykrycia przez 25 – 30  minut.

4.) Jeszcze gorącą konfiturę przełożyć do wyparzonych i osuszonych słoików. Natychmiast szczelnie zamykać. 
Przyrządzoną w ten sposób można przechowywać przez 1 rok.

5.) Podawanie: podawać jako uzupełnienie smakowe do świątecznych półmisków; serów, pasztetów i wędlin.

* -  Tropea – miasto na południu Włoch; słynie z rarytasu kulinarnego – słodkiej czerwonej cebuli; przy braku oryginału - mizernym zastępstwem może być czerwona cebula

Tadeusz Gwiaździński

Filary smaku 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.

Niedyspozycja

Stali czytelnicy pewnie się domyślają, że tu na blogu coś nie jest w porządku. Żadnych nowych materiałów i absolutna cisza.   Przyczyna? Od ...