czwartek, 29 czerwca 2017

Paczuszki z łososia zawijane w plastry cukinii.

Coś dla potrzebujących kwasu Omega-3
Smażone paczuszki z łososia zawijane w plastry cukinii.


Składniki:
500g surowego łososia
2 całe jaja
kilka łyżek tartej bułki
1 łyżka świeżo posiekanego kopru (bo łosoś i koper są tak nierozłączne jak śledź i cebula)
sól
czarny pieprz prosto z młynka
oliwa do smażenia

Wykonanie:
mięso łososia posiekać drobno. Wymieszać jajami, tartą bułką (w ilości wg potrzeby) solą, świeżo zmielonym czarnym pieprzem i posiekanym koprem. Dobrze wyrobić i formować kule wielkości piłeczki do gry w golfa.
Z cukinii wyciąć podłużne cienkie plastry. Lekko posolić i odstawić na 15 minut aby tkanka warzywa wypuściła nadmiar wody.


Na jedną porcję przeznacza się po dwa plastry cukinii ułożone na krzyż.


Centralnie ułożyć uformowana w kulę porcję mięsa łososia.


Zawinąć w paczuszkę.


 Smażyć obustronnie na średnim ogniu po 4 - 5 minut z każdej strony.


Podawanie:
podawać z np. sałatką ze smażonych szparagów;
http://barwysmaku.blogspot.com/2017/06/saatka-ze-smazonych-biaych-szparagow-na.html
lub cukinią z jabłkiem na gorąco oraz warzywnym julienne - jak na tytułowym zdjęciu.

Tadeusz Gwiaździński

8 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa smaku, bo łosoś u mnie stale tylko z piekarnika.
    Efektownie to danie wygląda. W sam raz na najbliższe spotkanie z koleżankami. Na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę szykować na weekend. Dla mnie ważne, że tu nie ma szaleństwa z przyprawami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten temat są trzy szkoły. Jedni stosują oszczędnie. Drudzy z przesadą a jeszcze inni z umiarem. Widzę, że dochodzi czwarta - bez przypraw?

      Usuń
  3. Ciagle eksperymentuję z przyprawami, ale w przypadku ryb jestem zachowawcza: sól, pieprz, cytryna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej postawie nie można odmówić słuszności. Jednak jeżeli w czasie smażenia ryby na parę minut obok ułoży się gałązkę świeżego rozmarynu i ząbek zmiażdżonego czosnku, to wcale nie zaszkodzi. Także listki świeżej szałwii włożone do brzuszka smażonego pstrąga nadadzą mu nieziemskiego aromatu.
      Radzę spróbować :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za poradę. Na pewno skorzystam z podpowiedzi, zwłaszcza że szałwia w moim ogródku wyjątkowo piękna. Jestem bardzo ciekawa smaku. Przy najbliższej okazji wykorzystam i rozmaryn. Bardzo go lubię, a do tej pory w moim domowym menu były tylko pieczone ziemniaki z rozmarynową nutą.

      Paczuszki z łososia miały już premierę na moim stole. Nie zawiodły ni smakowo, ni wizualnie. Bardzo smakowały.
      Nie pierwszy raz korzystałam z zamieszczonych tu przepisów i porad. Są dla mnie bardzo cenne, zatem raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    3. Miło mi, że Ci się moje wskazówki przydają w kuchni.

      Usuń

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane.