czwartek, 6 marca 2025

Boczniaki jak prawdziwki

Świeże grzyby w marcu? To jeszcze za czasów mojej młodości nie było do pomyślenia. Wprawdzie jako "pierwsze z  grządki" na rynku pojawiły się pieczarki ale to były jaskółki jeszcze bez wiosny. Za to obecnie lepiej zaopatrzone supermarkety oferują grzybów co dusza zapragnie. Nawet japońskie shiitake.
 
Solić dopiero tuż przed zdjęciem z patelni
                                                                                                                                                                  Dziś w ramach właśnie rozpoczętego Wielkiego Postu proponuję boczniaki z patelni. Wcale nie dużo gorsze od prawdziwków. Cenne bo jędrne nawet po usmażeniu. Głęboko wierzący do smażenia mogą zamiast masła użyć oleju roślinnego.

Składniki:
koszyczek boczniaków (ok. 350 g)
1/3 szklanki posiekanej zielonej pietruszki
2 - 3 łyżki sklarowanego masła do smażenia (względnie olej rzepakowy lub słonecznikowy)
czarny pieprz prosto z młynka
sól
(żadnej cebuli)
 
Wykonanie:
1.) Grzyby oczyścić. Nie myć!
 
2.) Pokroić jak na zdjęciu i usmażyć.
 
3.) Podawanie: podawać z ziemniakami lub pieczywem, posypane zieloną pietruszką.
 
 
Tadeusz Gwiaździński
 
filary smaku

2 komentarze:

  1. Ja w ogóle lubię grzyby i często jem pieczarki. Japończycy odkryli, że jedzenie 3- 4 razy w tygodniu porcji pieczarek lub boczniaków znakomicie stawia na nogi system umysłowy osób w wieku już emerytalnym. A moja ulubiona "zupa" to rosołek grzybowy na suszonych prawdziwkach i podgrzybkach. Mogłabym codziennie konsumować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo. Niestety najbliższe otoczenie nie przepada za grzybami. Mogę więc poszaleć jesienią kiedy sypie prawdziwkami no i w czasie polskiej Wigilii

      Usuń

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.

Zupa cebulowa na mroźne dni

Na wstępie oczywiście Najlepsze Życzenia Noworoczne dla wszystkich sympatyków tego bloga.   Staropolska zupa cebulowa z białym winem i imbir...