piątek, 12 maja 2017

Tort Whiskey&Whisky - cz. 1 biszkopt - tylko dla dorosłych (tortownica 26 Ø)

Rarytasy kulinarne! Tort Whiskey&Whisky! Biszkopt.
Przepis jest podzielony na dwa odcinki - biszkopt i krem.
Druga część będzie wyświetlona w dniu imienin Zofii - w poniedziałek 15 maja
Wszelkie prawa zastrzeżone! Ewentualne kopiowanie tylko z załączeniem podania źródła pochodzenia!

Czekoladowy tort nasączany Whiskey&Whisky
Skąd nazwa tortu - Whiskey&Whisky?
Bowiem w tym torcie Whiskey wchodzi w skład kremu czekoladowego.
Produkowana jest z kukurydzy  i w związku z tym stanowi łagodniejszą i słodkawą w smaku „odmianą” tego typu alkoholu.
Natomiast szkocką Whisky robioną z jęczmienia nasącza się biszkopt.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Papier powinien wystawać nieco ponad pierścień formy, ponieważ biszkopt w piecu wyrośnie dość wysoko!

Do ubijania całych jaj z cukrem potrzebny jest sprawny mikser o mocy minimum 400 W!
Musi bez problemu wytrzymać (15 – 20 minutową) pracę na najwyższych obrotach! Słabsze aparaty niestety „wysiadają” w połowie czasu.
Końcówki do ubijania piany też powinny być wystarczająco szerokie - minimum 47 mm! Zastosowanie zbyt wąskiej miotełki zbytecznie przedłuży czas ubijania.


Odpowiednia łopatka do mieszania z mąką, powinna też być przygotowana na wstępie.


Składniki biszkopta:
8 jaj klasy „M”
180g miałkiego cukru (nie mylić z cukrem pudrem)
2 opakowania cukru waniliowego po 7g
szczypta soli
160g pszennej gładkiej mąki (Typ 700)
1 opakowanie budyniu czekoladowego (45g)
1 płaska łyżka sproszkowanego kakao

Wykonanie:


jaja ubijać z całością cukru i szczyptą soli tak długo aż masa powiększy swoją objętość sześciokrotnie i powstanie gęsty gładki krem bez widocznych banieczek powietrza. To może potrwać dobre 15 minut. Dlatego potrzebny jest odpowiedni mikser!


Masa jest dobrze ubita, jeżeli „fale” jakie pozostały po pracy miksera, utrzymują się na powierzchni przez dłuższą chwilę.


Mąkę wymieszać najpierw z płaską łyżką kakao i dopiero później z proszkiem budyniowym. Dodawać stopniowo przesiewając z gęstego sita prosto do miski!


Mieszać dość energicznie bowiem kakao łączy się z masą jajeczną dość opornie!


Surowy biszkopt w formie przed wstawieniem do pieca.
Piec w odpowiednio wcześniej rozgrzanym piekarniku na dolnej szynie w temperaturze
180°C, 40 – 45 minut. Po 35 minutach należy zacząć sprawdzać suchość drewnianym patyczkiem.
Gdy będzie suchy, formę wyjąć z piekarnika i odwrócić do góry dnem.

Biszkopt stygnący po upieczeniu.
UWAGA! Stara i sprawdzona zasada mówi, że biszkopt przeznaczony na tort, powinien być upieczony na 1 dzień wcześniej!

II-ga część w poniedziałek 15 maja

Tadeusz Gwiaździński

26 komentarzy:

  1. biszkopt wygląda wspaniale! jeszcze nigdy mi taki nie wyszedł (muszę zacząć stosować Twoje wskazówki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Był wczoraj podany na zakończenie wesela w Wiedniu. Mimo pełnych żołądków został zjedzony co do okruszka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę mnie zmartwiłeś tym mikserem. Nie wiem, czy mój "wyrobi".No a przecież kiedyś nie było mikserów, więc może jest jakiś inny sposób?
    Twój biszkopt wygląda bajecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słaby mikser raczej nie uciągnie masy z 8 jaj.
    Dlatego albo weź mniejszą formę, i zrób z sześciu, albo spraw sobie potrzebny sprzęt.
    Pamietaj, że biorąc 6 jaj musisz proporcjonalnie zmniejszyć ilość mąki i cukru też! Ewentualne ubijanie ręczne wymaga prawdziwego samozaparcia. Jeżeli, to zalecam robić to nad parą. Pójdzie szybciej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy przepis i szczególnie na "pijany" krem czekam z niecierpliwością :) Na mikser też zwrócę uwagę, bo dzisiaj udało mi się zabić maszynkę do mielenia mięsa (choć nie na mięsie, a na maku :/) takim sposobem :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Komarko! Witaj w Mojej Kawiarence! Zapraszam do częstych odwiedzin :-)
    Smak kremu czekoladowego z Whiskey nabiera właściwego uroku dopiero wówczas, kiedy faktycznie zastosuje się kuwerturę o zawartości 70% kakao.

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko i córko!!!!
    Ja Cię przepraszam ale wydawało mi się,że umiem piec biszkopty:(( W życiu mi taki nie wyrósł i na dodatek bez proszku.
    Na świeta próba z Twojego przepisu:)
    Pochwale się albo nie, jak nie wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten biszkopt jest olbrzymi! :) Zapisuję przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Alfa + Kasiuś :-)

    Zrobiony dokładnie tak jak jest pokazany, i został opisany, nie ma prawa się nie udać!
    Siła tkwi w dobrze ubitej masie, szybkim i dokładnym mieszaniu z mąką, i w odpowiednio rozgrzanym piecu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam planuje go zrobic na sobote wieczor dla kolegi na urodziny czy jak zrobie w piatek wieczorem bedzie ok czy w sobte rano ?? Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Na 100% sam biszkopt powinien być upieczony na dzień wcześniej przed pracami wieńczącymi dzieło. W tym przypadku, robiony w piątek, czy w sobotę rano, to jest tylko kwestia planu czasowego. Tak czy inaczej, przed podaniem powinien postać przez kilka godzin w lodówce. Więc można go wykonać i w piątek :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. A co z tym kremem w whisky? Jest gdzieś przepis czy moze nie widzę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremowi poświęcony jest osobny post:
      Tort Wsky & Whiskey 2

      Usuń
  13. Witam:) chcialabym podzielic ciasto i zrobic w dwóch mniejszych tortownicach, ile wówczas powinnam piec biszkopt?? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Przypuszczam, że jest tu mowa o tortownicach o średnicy 20 cm.
    W takim wypadku zalecany czas pieczenia powinien wynosić 20 - 25 minut. Stopień wypieczenia powinno się sprawdzać drewnianym patyczkiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tadeuszu, czy polecisz mi blat czekoladowy do ciasta- to ma być kostka z blatami czekoladowymi przełożona powidłami, na to krem z masła utartego z serkiem kanapkowym, drugi blat ciasta i polewa, zależy mi aby blaty były wilgotne i nie wymagały nasączenia, w oryginale jest ciasto podobne do muffinek, konsystencja ciasta jest super, ale przeszkadza mi posmak sody, góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepisu nie znam ale czekolada smakowo sprawdza się niemal zawsze.
      Skąd tu posmak sody? Przypuszczam, że skutkiem dodania proszku do pieczenia lub sody (tak jak w cieście na pierniki)
      Stabilnie ubita piana z białek może wyeliminować konieczność stosowania środków spulchniających.

      Usuń
  16. Tadeuszu, przepis na ciasto czekoladowe mówi: W naczyniu roztrzepać lekko jajka, dodać mleko, olej, cukier, ekstrakt z wanilii - wymieszać do połączenia.

    Do drugiego naczynia przesiać mąkę, kakao, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia. Przesiane składniki wsypać do wymieszanych mokrych składników i wymieszać do połączenia (np. przy pomocy rózgi kuchennej, nie używając miksera).Chciałam zrezygnować z tego ciasta na rzecz zupełnie innego blatu- tu jest wilgotne ciasto i fajnie sie komponuje z powidłami z czarnej porzeczki i kremem, ale ten posmak sody mi przeszkadza, czy tort sachera mozna wykorzystać jako ciasto-blat czekoladowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli mikserem ubijesz całe jaja z cukrem na gęsty krem oraz zrezygnujesz z dodawania oleju, to wspaniale możesz zrezygnować z dodawania sody i proszku.
      Uważam, że jednoczesne zastosowanie i sody i proszku jest tu czystą przesadą. Różnica między tymi spulchniaczami polega na tym, że proszek zaczyna działać natychmiast po wymieszaniu go szczególnie z mokrymi składnikami. Soda zaczyna działać dopiero w piecu, kiedy ciasto osiągnie temperaturę 50 stopni C.
      Jak najbardziej możesz zastosować ciasto z przepisu na tort Sachera. Nic nie stoi na przeszkodzie!

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tadeuszu, przymierzam się do tortu, mam problem z ubiciem żółtek z cukrem, gdy ubijam 5 minut jest wstążka, ale ona od razu znika- możne 1 sekundę się utrzyma na powierzchni, ubijając kolejne 3 minuty masą robi się wyraźnie gęściejsza i wstążka utrzymuje się na powierzchni masy około 2-3 sekundy, który moment jest właściwy po 5 czy 8 minutach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubijać powinnaś całe jaja a nie same żółtka. W ten sposób później nie masz problemu łączenia z pianą.
      To jest najbardziej sprawdzona metoda na zachowanie stabilności piany!
      W zależności od grubości kryształków cukru ubijanie może potrwać 10 - 12 minut.

      Usuń
    2. Dziękuję za wskazówki, zapomniałam dopisać, ze będzie to tort sachera, czy tam ubijać żółtka z cukrem czy całe jajka? Jeśli żółtka to jak długo?

      Usuń
    3. Nie gniewaj się ale z powodu zapalenia ścięgien muszę leżeć z noga do góry a to nie jest wygodna pozycja do pisania.
      Gdzieś na moim blogu jest przepis na tort Sachera. Tam masz dokładnie wyjaśnione co i jak robić.
      Co do ubijania jaj czy żółtek z cukrem. Podstawą nie jest mierzenie czasu, co ubijanie tak długo aż wszystkie kryształki cukru rozpuszczą się bez reszty.

      Usuń
  19. Dziękuję, życzę szybkiego powrotu do zdrowia, pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane.