piątek, 8 marca 2019

Małże św. Jakuba* albo kurczak z marchewką marynowaną w tandoori**.

Kto nie lubi owoców morza albo nie ma dostępu może zastosować odpowiednio przycięte kawałki piersi kurczaka.
Obfita luksusowa przystawka na jakąś ważną okazję. Choćby jak na dzisiejszy Dzień Kobiet!
Wprawdzie przepis był już raz publikowany w Sylwestra 2018 ale należy do moich ulubionych. Mam nadzieję, że nie wszyscy mieli okazję się zapoznać z tym daniem.
Przepis na 4 osoby.

Takie same kształty można ostrym krążkiem wyciąć z piersi kurczaka. Obróbka termiczna też jest w miarę krótka.
Składniki:
20 sztuk małży św. Jakuba (licząc po 5 sztuk na osobę) lub zamiast małży krążki wycięte z piersi kurczaka
1 marchewka średniej wielkości
0,5 cebuli szalotki
1 łyżeczka hinduskiej pasty - marynaty tandoori** (NIE SPOŻYWAĆ NA SUROWO!)
Ponieważ o tę oryginalną przyprawę może być trudno od biedy da się ją zastąpić przecierem pomidorowym doprawionym 2 kroplami Tobasco.
1 łyżeczka marynowanej z czosnkiem papryczki chili
patrz:  http://barwysmaku.blogspot.co.at/2016/12/papryczka-chili-oliwie-z-czosnkiem-i.html

1 łyżeczka przyprawy vadouvan (rodzaj curry)
 patrz: http://barwysmaku.blogspot.co.at/2017/07/ciekawa-przyprawa-w-zupie-gotowanej-na.html

0,7 szklanki wytrawnego wermutu - najlepiej Noilly Prat, albo w zastępstwie Martini Extra Dry
sól
czarny pieprz prosto z młynka
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka masła
2 łyżki oleju rzepakowego

1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu marynowanego w soli***
patrz: http://barwysmaku.blogspot.co.at/2017/02/czarny-pieprz-marynowany-w-mokrej-soli.html

1 czubata łyżka świeżo posiekanej zielonej pietruszki do dekoracji

Wykonanie:
najpierw obrać marchew i pokroić w cienką słomkę. Kolejno dodać 1 łyżkę pasty tandoori*, wymieszać i pod przykryciem odstawić na 2 godziny. Od biedy można zastąpić doprawionym 2 kroplami Tobasco przecierem pomidorowym.
Cebulę pokroić w słomkę i w odpowiednim głębokim rondelku zeszklić ją w 2 łyżkach oliwy z oliwek i 1 łyżce masła. Dodać zamarynowaną marchewkę, 1 łyżeczkę marynowanej z czosnkiem papryczki chili, przyprawę vadouvan i dobrze wymieszać. Gdy całość zacznie wrzeć wlać wermut Noilly Prat i pogotować kilka minut na wolnym ogniu.
Marynata spowoduje, że marchewka nabierze intensywnego czerwonego koloru i zachowa apetyczną jędrność.
Dopiero na wydaniu do marchewki dodać ziarna czarnego pieprzu marynowanego w soli. Szybko wymieszać. Kto nie posiada takiego pieprzu daje szczyptę świeżo grubo zmielonego.

Małże umyć i wytrzeć do sucha. Smażyć z obu stron  po 3 - 4 minuty na dość ostrym ogniu.
Solić i doprawić pieprzem prosto z młynka dopiero na patelni.
Podawać na podgrzanych talerzach, posypane zieloną pietruszką.

* - małże św. Jakuba - po polsku przegrzebki; doskonały materiał kulinarny o białej spoistej mięśniówce; głównie nadaje się na wszelkie luksusowe przystawki; od biedy można zastąpić odpowiednio przyciętymi kawałkami kurczaka

** - Tandoori - kolorowa i wonna marynata kuchni indyjskiej barwiona na czerwono kaszmirską chili lub na żółto szafranem. Ponieważ czas obróbki jest krótki, kolor potrawy pozostaje bardzo intensywny. Pasta w smaku jest bardziej kwaśna niż ostra. Dlatego zaleca się wyważone dozowanie.
UWAGA! Nie powinno się jej jeść na surowo. Patrz również:
https://barwysmaku.blogspot.com/2018/03/zeberka-cielece-lub-kurczak-duszone-w.html

*** - czarny pieprz marynowany w soli - dość łagodna wersja pieprzu ziarnistego, dlatego nie polecam zastosowania w zastępstwie zielonego w marynacie, bowiem ten jest zbyt ostry.

Tadeusz Gwiaździński

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.

Drobiowe skrzydełka z grilla lub z piekarnika z aromatycznym owocowym sosem

Kwieceń sypał gradem, śniegiem i lodowatym deszczem. Nic to! W wielu ogrodach i na działkach już od dawna czas odkurzyć miski do grilowania....