wtorek, 23 lutego 2021

11- lat temu na blogu Moja Kawiarenka ukazał się pierwszy odcinek!

Ze względu na panującą pandemię i związany z tym "zakaz zgromadzeń" obchodzimy ten dzień samotnie, dyskretnie i w masce. :-)
Niezależnie wszystkim osobom sympatyzującym z tym blogiem serdecznie dziękuję za  11 lat wierności.

Autor z sympatycznym kelnerem, dawno dawno temu w restauracji nad Zalewem Zegrzyńskim
 
Na pocieszenie dodam, że blog ukazuje się wyłącznie w języku polskim i jest czytany w 134 krajach świata.
Na pamiątkę kopia pierwszego posta jaki się ukazał 23 lutego 2010 roku.

O zaistniałej wyższości „Walentynek” nad z wolna zapomnianym Dniem Kobiet!

Walentynki mamy za sobą no i nieuchronnie zbliża się jeden z „moich ulubionych dni” w roku, a mianowicie 8 marca, czyli Międzynarodowy Dzień Kobiet. Wszystkie znajome panie, do których dzwonię tego dnia z życzeniami dziękując za pamięć, odpowiadają z małym zakłopotaniem: no widzisz, a „mój zapomniał".

Inną płeć zwaną brzydką stanowią mężczyźni, którzy dzielą się na trudno policzalne męskie rodzaje i charaktery. Obok takich, którzy rano idą do pracy i wieczorem pomagają żonie w domu, są i tacy, którzy skwapliwie unikają wszystkiego co jest związane z jakimkolwiek obowiązkiem. W przypadku tych ostatnich zaprawdę trudno jest mówić o prawdziwie męskim charakterze. Są odporni na słowo dżentelmen. Za to włada  nimi przekonane o ich wyższości ponad wszystko. Wszystko wiedzą najlepiej i na wszystko mają odpowiedź. Tyle że jak przyjdzie co do czego, to nawet w gospodarstwie domowym nie potrafią niczego zrobić. Kanapa, kapcie i rozmamłany wygnieciony dres. Do wymiany żarówki w żyrandolu wzywają pogotowie elektryczne. Natomiast w teorii co i jak się robi nie mają sobie równych.

To są ci sami faceci, którzy mają węża w kieszeni i żal jest im paru złotych nawet na skromne kwiatki. Za to na piwo zawsze jakiś banknot się znajdzie. Za czasów jeszcze PRL-u koleżankom w pracy łaskawie dawali goździki zakupione za pieniądze Rady Zakładowej. W domu czekała na nich wódka, też nie przez nich zapłacona. Jednym słowem choć to był Dzień Kobiet to przy okazji było to święto domowego nieroba.

Teraz kiedy ósmego marca na kwiaty nie ma już społecznych pieniędzy ci sami obywatele pokrzykują, że to jest pamiątka po komunistach, i dlatego oni nie będą tego zwyczaju kultywować! Z jednej strony wierutna bzdura, a z drugiej bardzo marny wykręt aby nie kupić kwiatów.

Niby Dzień Kobiet został zastąpiony Walentynkami (było 14 lutego jeśli ktoś nie pamięta) Panowie o których tu mowa, tj. ci sami faceci udają, że tego dnia nie ma ich w domu! Ot zwykłe sknerstwo i kompletny brak wyobraźni. O żenującym obrazie braku potrzebnej ogłady już nie wspominając.

Tadeusz Gwiaździński

Filary Smaku

6 komentarzy:

  1. Gratuluję! Skorzystałam przez te lata z wielu przepisów i porad.
    Dzień Kobiet świętuję razem z przyjaciółkami - to taka nasza tradycja od wielu lat.
    W pracy mieliśmy tylko kilku mężczyzn, którzy tego dnia starali się być niewidoczni, a jeden oficjalnie twierdził, że mężczyzną jest dopiero po godzinach pracy, więc nie czuje się zobligowany do składania życzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie wszyscy jesteśmy tacy jak koledzy z pracy :-)

      Usuń
  2. Do goździka bywały dołączone rajstopy w koszmarnym kolorze. :-)
    Życzę jeszcze wieku kawiarnianych jubileuszy i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był standard, od którego nie było odstępstwa. :-)

      Usuń
  3. Gratuluję Tadziu i życzę dalszych sukcesów.Ja zaczęłam w końcu listopada 2008 na blogu-"procontra-anabell", potem otworzyłam drugi i teraz mam dwa.
    Serdeczności;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzliwość. Też przez pewien czas prowadziłem 2 blogi z czego dawno zrezygnowałem. Nawet ten jeden pochłania mi sporo czasu. Nie dało się tego pogodzić bowiem rodzina jest zazdrosna o każdą minutę jaką spędzam za klawiaturą.
      Pozdrawiam
      Tadeusz

      Usuń

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.

kulinarne perfidie 003. (21.05.16.) Duży włoski mlecz na gorąco z fasolą i kurczakiem

Wiosna w pełni więc nasze organizmy domagają się nowalijek a głównie białka roślinnego. W sumie czegoś co nie będzie godzinami leżeć na żo...