sobota, 25 listopada 2017

Drożdżowe pampuchy do barszczu ukraińskiego oraz chlebek do przystawek.

Wygrzebane w starych rodzinnych rękopisach.
O tym, że do barszczu ukraińskiego można podać drożdżowe "pampuchy" pieczone z dodatkiem gęsiego smalcu mało kto dziś pamięta. Obok zastąpienia masła gęsim smalcem szczególnie godne przypomnienia jest dodawanie  do ciasta drożdżowego mąki z pszenicy o nazwie samopsza.*
To są stare zasady, których nawet nie wszystkie babcie pamiętają.

Drożdżowe pampuchy powinno się jeść na świeżo. Na drugi dzień już nie będą tak dobre.
Składniki:
400 mąki pszennej* - typ 700 (+ 50 g do zaczynu)

30 g drożdży 
0,5 płaskiej łyżeczki cukru 
1 szklanka mleka 
125 g smalcu wytopionego z gęsiego tłuszczu 
3 żółtka 
1 łyżeczka soli

Maślana polewa czosnkowa
50 g masła 
1 - 2 ząbki czosnku (w ilości wg indywidualnego upodobania) 
spora szczypta soli
  
Wykonanie: 
zarobić ciasto drożdżowe, wyjątkowo z dodatkiem cukru wg przepisu:
http://barwysmaku.blogspot.co.at/2012/10/ciasta-drozdzowe-zasady.html

1.) Wyrośnięte ciasto podzielić na połowy. Z jednej wykonać 16 kulek wielkości orzecha włoskiego i poukładać na płaskiej blasze na papierze do pieczenia.

Na porcję filiżanki barszczu powinno się liczyć po 2 - 3 sztuki. 

Posmarować białkiem pozostałym po oddzieleniu żółtek i odstawić na ok. 30 minut w ciepłe miejsce aby podrosły.
Piec w 200°C ok. 30 minut. Zasadniczo tak długo aż się pampuchy zezłocą.

2.) Z drugiej połowy uformować chlebek i umieścić go w wyłożonej papierem do pieczenia formie o wymiarach: 255x110x70 mm. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 40 - 45 minut aby ponownie wyrosło. Przed wstawieniem do pieca posmarować roztrzepanym białkiem jw. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni C i piec na dolnej szynie przez ok. 30 - 35 minut. 
Grzeje góra + dół.

Polewa czosnkowa z masłem. Czosnek obrać z łupiny i pokroić w możliwie drobną kostkę. Nie siekać. Wymieszać z solą i odstawić na 10 minut aby sól miała szansę się rozpuścić w czosnku.
Masło bardzo mocno podgrzać i do gorącego dodać czosnek z solą. Dobrze wymieszać.

Najlepiej jest zjeść tego samego dnia bo z upływem czasu wypiek szybko wysycha.

Pampuchy - podawanie: 
1.) Na osobnych talerzykach układać po jednej bułeczce (najlepiej prawie prosto z pieca) i podlać z góry łyżeczką gorącego masła z czosnkiem. Podawać razem z filiżanką barszczu ukraińskiego jak oryginalny dodatek. 

Chlebek - zastosowanie:
2.) Świeżo upieczony chlebek podawać do miękkich pasztetów z drobiu lub do delikatnych przystawek.

* - wariant II, który gorąco polecam. 
Kto ma dostęp do sklepów ze zdrową żywnością zamiast czystej mąki pszennej (typ 700) można zastosować 350 g mąki pszennej (+ oczywiście wymienione 50 g do zaczynu) i uzupełniająco 50 g mąki z prapszenicy o nazwie samopsza - surowca o podwyższonej zawartości glutenu.
Pszenica samopsza (po niemiecku - Einkorn) jest to gatunek zboża powszechny przed wieloma wiekami. Obecnie niektóre piekarnie uzupełniająco stosują mąkę z tej odmiany do wypieku razowego chleba.

Tadeusz Gwiaździński

5 komentarzy:

  1. Zapomnij o samopszy, skoro masz unikać glutenu.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Unikam białego pieczywa nie dlatego, że jestem uczulony na gluten. Raczej dlatego, że lepiej się czuję bez.
    Jestem z dania, że powinienem jeść wszystko ale w ograniczonych ilościach.
    Dziękuję za radę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No cudne te pieczone pampuszki, cudne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pampuchy gotowane na parze przygotowywałam dość często, gdy córki mieszkały z nami. Pieczonych nie jadłam, ale przygotuję je wg Twojego dzisiejszego wpisu na święta. Recepturę już zanotowałam w swoim świątecznym przepiśniku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że przepis Cię zainteresował.
      Życzę powodzenia :-)

      Usuń

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.

Sałatka z surowych prawdziwków.

W alpejskich lasach już od maja są prawdziwki. Materiał na temat sałatki z majowych prawdziwków publikuję dopiero teraz aby nie drażnić czyt...