Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okoń morski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okoń morski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 czerwca 2026

Okoń czy wilk morski jak kto woli na różne sposoby

Omawiana ryba po włosku nazywa się krótko branzino. Wyjątkowo posiada swój własny smak co nie zawsze bywa w rybnym świecie. Gorąco polecam wszystkim spędzającym urlopy nad Morzem Śródziemnym.
 
Sałatka kartoflana w czerwcu ze starych ziemniaków to niespodziewanie doskonałe uzupełnienie tego dania

Także krewetki z patelni usmażone na sklarowanym maśle podnoszą walory smakowe


Jak by nie było. Do branzino jako dodatek uzupełniający pasuje niemal wszystko.
 
Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 29 czerwca 2023

Okoń morski (po włosku - branzino) z zielonymi szparagami. W zastępstwie powszechnie dostępny sandacz.

Okoń morski na talerzu. Jedna z najpopularniejszych ryb z basenu Morza Śródziemnego.
 
Smak mięsa tego okonia wyróżnia się atrakcyjnością. Niestety trzeba uważać na ości

Wspaniale można zastąpić naszym polskim sandaczem

 Składniki:
1 tusza morskiego okonia, ca 600 - 700 g
 
W sprzedaży najczęściej są oferowane sztuki po 350 - 400g
 
500 g zielonych szparagów
1 czubata łyżeczka drobno pokrojonej białej cebuli (pokrojonej ale nie siekanej!)
1 drobno pokrojony mały ząbek czosnku
1 + 2 + 3 łyżki oliwy z oliwek
1 płaska łyżka masła
0,25 szklanki bulionu rybnego względnie warzywnego
0,25 szklanki słodkiej śmietanki kremówki (30 - 35%)
0,5 płaskiej łyżeczki mąki kartoflanej
1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu marynowanego w soli* (nie obowiązkowo)
lub w zastępstwie świeżo zmielony biały pieprz
sól

Wykonanie
:
1.) Najpierw należy przygotować sos. Stosując 1 łyżkę oliwy wciągu kilku minut zeszklić pokrojoną cebulę i czosnek. Zalać bulionem. Gdy zacznie wrzeć dodać kremówkę i powoli gotując zredukować płyn o połowę. Wg indywidualnego uznania można sos dodatkowo zagęścić mączką kartoflaną. Wtedy sos powinno się pogotować na maleńkim ogniu minimum 10 minut. Odstawić z ognia, i gdy nieco przestygnie dodać ziarna czarnego marynowanego pieprzu, względnie doprawić świeżo mielonym białym pieprzem. Przykryć i trzymać w cieple.

2.) Szparagi umyć i od połowy w dół obrać ze skóry. Pociąć na kawałki o długości ok. 5 - 7 cm i często mieszając smażyć na patelni w 3 łyżkach oliwy przez ok. 7 minut. Zdjąć z ognia, przykryć i trzymać w cieple.

3.) Rybę oczyścić z łuski i wypatroszyć. Dokładnie umyć z resztek krwi! Wyciąć 2 całe filety i pozbawić ości. Podzielić na 4 porcje.
Na średnim ogniu smażyć po stronie skóry w 2 łyżkach oliwy przez ok. 3 - 3,5 minuty.
 
 
Solić dopiero  na patelnia na 1 minutę przed przewróceniem na drugą stronę. Dosmażać przez max. 2 minuty. Zdejmować z patelni prosto na podgrzane talerze.

4.) Podawanie: jak na zdjęciu podawać ze szparagami podlanymi pieprzowym sosem.

* - ostry zielony pieprz w zalewie nie nadaje się jako zastępstwo w zamian za wspomniany czarny marynowany w soli

Tadeusz Gwiaździński
 
filary smaku

piątek, 1 października 2021

Okoń morski pieczony na jarzynach

Okoń morski doskonale nadaje się do zapiekania w całości.

Ryba jest dostatecznie upieczona jeżeli płetwę grzbietową daje się łatwo oddzielić od tuszy

Składniki:
sprawiona tusza okonia morskiego 400 - 500 g
400 g dowolnych warzyw korzeniowych
0,5 szklanki pomidorków koktajlowych
0,5 szklanki marynowanych czarnych oliwek
oliwa z oliwek
sól
czarny pieprz prosto z młynka
 
Wykonanie:
1.) Rybę wyjąć z lodówki na godzinę przed wstawianiem do piekarnika. Na kwadrans przed przyrządzaniem posolić i doprawić pieprzem tuszę ryby. Metalową formę odpowiedniej wielkości wyłożyć papierem do pieczenia.
 
2.) Warzywa obrać i pokroić w niezbyt duże kawałki. Równomiernie rozprowadzić na dnie formy. Doprawić pieprzem i solą. Na tym centralnie ułożyć okonia. Całość szczodrze podlać oliwą z oliwek. Wstawić na środkową półkę do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C. Zapiekać przez 30 - 40 - 45 minut. Im większa ryba tym dłużej.
Gotowość poznaje się po tym, że łatwo w palcach daje się oddzielić płetwę grzbietową.
Albo nakłuwając grzbiet przy płetwie zaokrąglonym czubkiem noża. Jeżeli nóż nie da się łatwo zagłębić i w miejscu próby pojawi się jasny płyn, to znaczy, że jeszcze nie jest gotowa.
 
3.) Podawanie: podaje się na stół prosto z piekarnika. Przy pomocy łyżki i widelca gospodarz rozbiera rybę i serwuje gościom na talerze razem z upieczonymi jarzynami.
Tą umiejętność należy przećwiczyć zanim zaprosi się gości.
 
Tadeusz Gwiaździński
 
filary Smaku

piątek, 20 sierpnia 2021

Filety z okonia morskiego z masłem i z szałwią

Ryba morska charakteryzująca się doskonałym i spoistym mięsem i indywidualnym wysoko cenionym smakiem. Poniżej smażona na świeżym maśle z szałwią.  
(polska nazwa handlowa - labrakas, ang. sea bass, franc. loup de mer, niem. Wolfsbarsch
wł. branzino)
 
Masło daje się na 2 - 3 minuty przed końcem smażenia

Składniki: 2 wypatroszone okonie morskie, po 350 – 400 g
 
Podczas patroszenia i filetowania uwaga na ostre zakończenia płetw grzbietowych i piersiowych

kilka łyżek mąki, 4 łyżki oliwy z oliwek, sól, czarny pieprz świeżo mielony, 2 łyżki masła, 1/3 szklanki świeżo i drobno pokrojonych świeżych listków szałwii

Wykonanie:

1.) Obie oczyszczone z łusek  ryby wyfiletować i pokroić na porcje życzonej wielkości.

UWAGA! Podczas filetowania powstaje sporo odpadu, który wspaniale można wykorzystać do zupy rybnej.

Osuszyć, obsypać mąką tylko po stronie skóry i strząsnąć jej nadmiar.

2.) Z liści szałwii wyciąć całą środkową twardą łodyżkę i otrzymane w ten sposób połówki, pokroić poprzecznie cieniutkie paseczki. Na patelni rozgrzać oliwę i układać kawałki ryby skórą do dołu. Smażyć na średnim ogniu przez ok. pięć minut. Od czasu do czasu każdą sztukę podlewać z wierzchu gorącą oliwą, nabieraną z patelni.

Smażyć na ledwo średnim ogniu. Znaczy w nie za wysokiej temperaturze.
  
3.) Kawałki ryby przewrócić na drugą stronę i zmniejszyć ogień. Po dwóch minutach dodać masło i podlewać rybę jw. Po upływie kolejnej minuty całość posypać pokrojoną szałwią. Jeszcze raz podlać każdy kawałek gorącą mieszanką oliwy i masła i natychmiast podawać.

4.) Podawanie: podawać na podgrzanych talerzach, najlepiej z rucolą i innym dowolnym dodatkiem.

Tadeusz Gwiaździński


Filary Smaku

Przerwa na blogu na jakiś czas - nawet na parę tygodni

Tak jak poniżej zamieszczona kawa nowe materiały na parę tygodni będą "zamrożone"   Blog cały ten czas będzie na bieżąco za wyjątk...