Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spaghetti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spaghetti. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 sierpnia 2024

Mały poradnik dla wyjeżdżających do Włoch

Sierpień to szczyt sezonu urlopowego w Italii. Poniżej zamieszczone informacje może się komuś przydadzą?
 
Włoskie szynki to zasadniczo mięsa konserwowane solą
Absolutnie żadnego wędzenia w dymie!

1.) Prosciutto crudo – do tej grupy zalicza się szynkę Parma - parmeńską.
 
Szynkę parmeńską należy kroić cienko jak bibułę. To można osiągnąć jedynie w specjalnej maszynie albo w ostateczności nożem ostrym jak brzytwa
 
Lub słynną z San Danielle.
 
Krem de la krem włoskich szynek - San Danielle
 
Mięso tych szynek od samego początku obróbki „zanurzone” jest w grubej soli morskiej. Kolejno dojrzewa w mieszance powietrza z nad Alp i Morza Śródziemnego. Im dłużej czeka na nabywcę tym jest bardziej szlachetna w smaku.

2.) Prosciutto cotto – czyli szynka gotowana, np. Milanese – znaczy mediolańska albo Prager – znaczy praska. Często stanowi pokrycie pizzy.

Warto wiedzieć z którą szynką mamy do czynienia. Choćby wybierając pizzę z karty.

3.) Lardo - inny solony mięsny delikates. Jest to gruba słonina konserwowana w beczkach. Układna warstwami przesypywanymi solą morską i przekładana przyprawami. Głównie rozmarynem. Niepowtarzalny własny aromat.
 
Choć gruba słonina wyszła z mody warto się pokusić na to grube lardo
 
Można jeść na surowo a na patelni topi się niemal w mgnieniu oka.
Praktycznie bez reszty zamienia się w delikatny płynny tłuszczyk. Kupować należy pokrojoną w cienkie jak bibuła plastry.

4.) Salami (nazwa pochodzi od słowa sale = sól) Zasadniczą bazę do produkcji stanowi mięso wieprzowe a nie z osła jak się w Polsce powszechnie sądzi.*
Jeżeli już z oślego mięsa to zdarza się to niezwykle rzadko. Wówczas osiąga astronomiczną cenę.Mamy do wyboru salami szczupłe lub grube. Bardzo tłuste lub w miarę chude. Często mocno czosnkowata. Jak wyżej kupować należy bardzo cienko pokrojone.

Włoskie sery. Trudno policzyć ilość gatunków. Tutaj niestety tylko parę wskazówek.
1.) Parmigiano reggiano – jedynie prawdziwie oryginalny parmezan. Nie mylić z Parmigino grana padano, który jest kopią oryginału i produkowany na licencji.
Powszechnie uważa się, iż Włosi do doprawiania potraw używają jedynie świeżo startego parmezanu. Nie daję wiary temu twierdzeniu bowiem z osobistej obserwacji mogę stwierdzić, że nagminnie sypią serowy proszek z torebki. To samo dotyczy restauracji. Nawet tych lepszych. 
Dobra rada. Nigdy nie kupujcie parmezanu w rozdrobnionej - mielonej formie. Jest produkowany z odpadów i resztek. Główna treść to skóra z obrzynek.

2.) Mozzarella. Jeżeli już to buffalla. Dlaczego? Bo bawole mleko zawiera 7% tłuszczu o czym krowi produkt nie może nawet pomarzyć! Smaku i wartości nie ma sensu porównywać. Mimo wszystko są regiony (np. Apulia), w których podstawowym surowcem jest mleko krowie.

3.) Burrata – inna forma sera mozzarella. Są to kule wielkości piłeczki tenisowej z wspomnianego sera. 
W środku zawierają strzępy mozzarelli i słodkiej śmietanki. Bombowe w roli dodatku do bufetów śniadaniowych lub podawany jako lekka przystawka.

Skoro mowa o śniadaniu czyli o porannej porze dnia.  Aby nie dać plamy warto wiedzieć, że kawę cappuccino zamawia się tylko przed południem. Po dwunastej obowiązkowo tylko espresso. W każdym razie żadnych mieszanek z mlekiem! Wprawdzie przez grzeczność nikt ci nie zwróci uwagi ale nie wiadomo co sobie o tobie pomyśli.

4.) Ricotta – biały serek stosowany głównie jako nadzienie do licznych włoskich pierożków. 
Nazwa ri – cotta pochodzi od technologii produkcji bowiem powstaje na drodze powtórnego gotowania. Jest odzyskiwana z serwatki.

5.) Ricotta fumicata – to wspomniany serek poddany wędzeniu w zimnym dymie. Wyglądem przypomina twardy żółty ser. Zastosowanie znajduje jako przyprawa. Głównie w świeżo startej formie i najczęściej w zastępstwie parmezanu.

Włoskie makarony i pierożki - czyli pasta. Spaghetti, tagliatelle, riavioli, tortellini, itp. Ciasto różni się od naszych rodzajem mąki. Produkuje się je z tzw. twardej pszenicy, która dojrzewa tylko w ciepłym klimacie. Także ciasta na ichniejsze pierożki są robione ze wspomnianego materiału. Aby podołać zapotrzebowaniu rynkowemu większość owej pszenicy Włosi sprowadzają z Kanady.
                                                    
1.) Żelazna zasada mówi, że przed wkładaniem nitek makaronu do garnka z wrzącą wodą nie należy przełamywać. Zasada zasadą ale życie nauczyło mnie, że w prywatnych włoskich domach mało kto tego przestrzega. Po pierwsze kuchnie w mieszkaniach są małe i nie wszyscy mają do dyspozycji odpowiedniej wielkości garnki. Po drugie skrócony makaron łatwiej daje się nabierać na widelec.

2.) Czy spaghetti je się samym widelcem czy też do pomocy bierze się łyżkę? We Włoszech z pewnością samym widelcem. Kto bierze łyżkę albo broń Boże kroi nożem ten daje plamę. Nawet krąży gadka twierdząca, że na eleganckich przyjęciach do spaghetti gospodarze podają tylko widelec. Bzdura! Ze względu na kłopotliwe nawijanie na widelec i ewentualność splamienia się sosem, na takich przyjęciach nie podaje się czegoś takiego jak makarony.

* salami z oślego mięsa - wspomina o tym Kornel Makuszyński w niezapomnianych z dzieciństwa Przygodach Koziołka Matołka. Stąd wiele osób uważa, że tak jest w rzeczywistości
 
Miłego urlopu w Italii!
 
Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 23 maja 2024

Spaghetti (czy ragout ?) bolognese - jak wygląda w oryginale

Prawidłowo jest ragout bolognese – a nie jak wszechobecny niemiecki wynalazek - spaghetti bolognese. Oto cała prawda na ten temat.
 
Tak wygląda oryginał dania. Tzn. jest to mięsno warzywny sos ragout, obowiązkowo z makaronem tagliatelle i ze świeżo startym parmezanem*
 
Wiele znanych mi osób jest przekonane, że ragout to jest coś w rodzaju gulaszu, w którym kawałki mięsa są zdecydowanie drobniej pokrojone niż w klasycznym węgierskim wydaniu.
Otóż nazwa dania faktycznie wywodzi się z języka francuskiego i pierwotnie wskazywała na zdecydowanie długo gotowaną potrawę, co nie ma nic wspólnego z formą krojenia surowca.
W obecnym znaczeniu ragout zasadniczo jest to gęsty sos mięsno warzywny. Kuchnia światowa rozróżnia dwa warianty:
 - "czerwony” - z mięsa wołowego lub mieszanego z cielęciną (we Włoszech) - względnie wieprzowiną, lub jagnięciny albo dziczyzny
 
„biały” - głównie we Francji i z zastosowaniem mięsa drobiowego (np. potrawka drobiowa z sosem beszamel i pieczarkami)
Jednak do absolutnej klasyki kuchni włoskiej należy zaliczyć ragoût bologniese.
Obowiązkowo podaje się z tagliatelle. Nigdy w połączeniu ze spaghetti.**
 
Tagliatelle są to płaskie wstążki, w Bolonii o klasycznej szerokości 8 mm. Z przymrużeniem oka dopuszcza się 7,8 mm
 
Kuriozalną odmianą potrawy od lat stało się niemieckie spaghetti bolognese. Niepodzielnie panuje w całych północnych Włoszech i reszcie Europy. Dzisiaj mało kto wie jak wygląda danie w oryginale.

Jest to klasyczny włoski makaron spaghetti serwowany ze zmielonym mieszanym mięsem utopionym w pomidorowo warzywnym sosie. Należy do podstawowego menu w niemal wszystkich restauracjach Europy a niestety także włoskich. Temu kuchennemu skrzywieniu towarzyszą zmielone na proszek zwietrzałe resztki parmezanu***. Owo kulinarne „cudo” stanowi także podstawowy prowiant dla turystów nocujących pod namiotami. Najczęściej przywieziony z domu w puszkach lub słoikach.
Feler polega na tym, że do tak gęstego sosu nie powinno się podawać do tak cienkiego makaronu jakim jest spaghetti. Nie trzyma się on chudych nitek i spada na powrót do talerza. Z tą różnicą, że to przeszkadza tylko prawdziwym Włochom.
Prawdziwe danie to ragout bolognese (czytaj: ragu bolonjeze)
Tak jak w Polsce bigos czy na Węgrzech gulasz, we Włoszech w każdym domu ragout gotuje się tak jak dawniej robiła mamma (mama) względnie nonna (babcia)
Tradycyjnie sos do bolognese powinien być gotowany przez minimum dobre cztery godziny, przez co jego treść nabiera właściwej gęstej konsystencji i przede wszystkim smaku.Właściwy smak dania ma przejść z mięsa do sosu. Czyli to nie przyprawy decydują o uroku dania co sposób gotowania.
Panie domu w Bolonii stosują też małą tajemnicę podnoszącą smak potrawy. Mianowicie na wstępie zamiast boczku podsmażają warstwy tłuszczyku odkrojonego od szynki prosciutto crudo****. To daje ten zagadkowy uroczy smaczek, którego próżno doszukać się poza Bolonią.

*     - do gotowania makaronu z mąki na bazie tzw. twardej pszenicy Włosi nie dodają oliwy gdyż tłuszcz ten blokowałby łączenie się z sosem; 
 - oliwę do gotowania dodaje się do makaronów wyprodukowanych ze zwykłej pszenicy, to zapobiega sklejaniu się ciasta

**    - spaghetti bolognese swoją popularnością zagniotło swój pierwowzór tzn. ragout
 
***  - w handlu bywa paczkowany tarty parmezan - ręce precz od takiego produktu; są to zwietrzałe resztki starego sera, często mielone pół na pół ze skórą

** - prosciutto crudo - klasyczna szynka włoska, surowe mięso wieprzowe najpierw jest długo marynowane przez całkowite pokrycie solą i później miesiącami suszone powietrzem przez zawieszenie w przewiewnym miejscu
 
Tadeusz Gwiaździński
 
filary smaku

niedziela, 2 maja 2021

10 pryncypialnych zasad gotowania włoskiego makaronu - kulinarne perfidie 001 (21.05.02.)

 Od dzisiaj w każdą niedzielę będzie publikowany reaktywowany drugi blog. Takie tam gadułki do poczytania w niedzielę. Czemu nie na łamach Mojej Kawiarenki? Ano bo tam skrzynka szybko by się przepełniła.

Dzisiaj o podstawowych zasadach gotowania makaronów we Włoszech. Tłumaczenie z języka włoskiego Signiorina Liliana Biasi.

Wpisz w wyszukiwarkę: kulinarne perfidie

 Na zdjęciu makaron typu linguini (takie spłaszczone spaghetti) we Włoszech bardzo popularne danie podawane z owocami morza.

kulinarne perfidie

piątek, 28 grudnia 2018

Włoski makaron liguine (lub spaghetti) z dorszem.

Mamy za sobą dni obżarstwa. Czy wobec tego nie należałoby z wyprzedzeniem dać nieco odpocząć naszym żołądkom? Do tego przy tym przepisie nie musisz kurczowo się trzymać listy podanych składników. Weź makaron jaki masz i zrób go z chudą rybą dodając masła i dowolnej zieleniny.

Gałązki morskich szparagów od biedy  można zastąpić grubo posiekanymi listkami zielonej pietruszki. Także linguine można zastąpić zwykłym spaghetti.
Składniki:
250 g włoskiego makaronu linguine*, lub w zastępstwie spaghetti, lub Lubellę

garść zielonych morskich szparagów względnie 2 łyżki grubo posiekanych listków zielonej pietruszki

Szparagi morskie wyglądają mało zachęcająco ale są warte zainteresowania bowiem zawierają bombową dawkę jodu.
100 g polędwicy z surowego dorsza
2 ząbki czosnku
2 + 2 łyżki masła
2 łyżki oliwy z oliwek
sól
świeżo zmielony czarny pieprz

niedziela, 8 października 2017

Bigoli* - grubsze niż zazwyczaj spaghetti z resztkami pieczonej kaczki.

Zagospodarowywanie resztek z obiadu czy kolacji należy we Włoszech do kulinarnego programu w niemal każdej rodzinie. To niżej prezentowane danie stało się tak popularne, że na stałe weszło nawet do restauracyjnych menu. Nie zawsze jest to grube spaghetti. Czasami tagliatelle (makaron wąskie wstążki) albo jakaś inna forma typu kolanka czy świderki. Ważne aby podczas jedzenia do ciasta mogło przyklejać się sporo "sosu". Ostatnio napotkałem nawet tak przyrządzone risotto.

Powinno się podawać raczej bez tartego parmezanu, bowiem jego smak nie bardzo dobrze koresponduje z tłuszczem spod kaczki.
Składniki:
500 - 600 g makaronu bigoli*, względnie tagliatelle (4 większe lub 6 małych porcji)
1 szklanka sosu - tłuszczu wytopionego podczas pieczenia kaczki
0,5 - 1 szklanki rozdrobnionych mięsnych resztek pozostałych po pieczonej kaczce
sól
czarny pieprz prosto z młynka

Wykonanie:
ugotować makaron wg zasad. Na ok. 1 minutę przed końcem gotowania zdjąć z ognia. Odlewając wodę zachować ok. 0,5 szklanki.
W odpowiednim płaskim rondlu rozgrzać tłuszcz spod pieczeni wraz z mięsem. Na to wrzucić odcedzony makaron i dobrze wymieszać. Wlać trochę zachowanej wody, przykryć i postawić na maleńkim ogniu. Po upływie 1 minuty podawać na podgrzanych głębokich talerzach, doprawione czarnym pieprzem prosto z młynka.

* - bigoli – rodzaj włoskiego makaronu, wywodzącego się z regionu Veneto.
Ma formę długich nitek zbliżonych w typie do spaghetti, jednak o dużej średnicy. Wytwarzany jest z pełnej mąki albo z semoliny (makaronu na bazie tzw. twardej pszenicy). 
Dawniej w produkcji używano kaczych jaj.

Tadeusz Gwiaździński

Przerwa na blogu na jakiś czas - nawet na parę tygodni

Tak jak poniżej zamieszczona kawa nowe materiały na parę tygodni będą "zamrożone"   Blog cały ten czas będzie na bieżąco za wyjątk...