![]() |
Zaskakująco czarujący i orzeźwiający smak tego ciasta niezmiennie jest chwalony przez gości. |
2 pomarańcze bio, które nie były pryskane* o łącznej wadze ca. 350 g
6 jaj klasy "M"
300 g łuskanych zmielonych migdałów
150 g cukru
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia (bio)
1 opakowanie cukru waniliowego (7 g) - nie mylić z wanilinowym
szczypta mielonego cynamonu
szczypta soli
1 łyżka cukru pudru
2 - 3 łyżki płatków migdałowych
Wykonanie:
pomarańcze ugotować w wodzie bez żadnych przypraw - ok. 30 - 45 minut. Zależy od tego jak duże. Wyjąć i ostudzić. Pokroić drobno razem ze skórą. Obowiązkowo oddzielić i wyrzucić pestki. Także białą wewnętrzną tkankę z centrum pomarańczy. Uzyskany materiał odcisnąć na gęstym sicie z nadmiaru wilgoci. Zmiksować na gładką masę i z pozyskanej ilości odważyć dokładnie 300 g.
Tortownicę wyłożyć szczelnie papierem do pieczenia. Szczególnie dno formy bowiem podczas pieczenia może się zdarzyć, iż nieco wilgoci wydostanie się na zewnątrz.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 165 - 170 stopni C. Termoobieg!
Wtedy żółtka zmiksować na biało z cukrem, cukrem waniliowym i szczyptą soli. Osobno ubić białka na kremowo. UWAGA! Nie ubijać na sztywno!
Żółtka z cukrem połączyć ze zmiksowanymi pomarańczami.
Kolejno mielone (białe!) migdały wymieszać z proszkiem do pieczenia i wymieszać z resztą.
Uzyskane ciasto delikatnie połączyć z ubitymi białkami.
Niezwłocznie umieścić w przygotowanej tortownicy i natychmiast wstawić do rozgrzanego piekarnika na środkową szynę.
Zaleca się stawiać tortownicę na odpowiednio dużym kawałku papieru do pieczenia. To zapobiegnie przypalaniu się ewentualnie spadających kropli wilgoci. Piec ok. 45 minut.
Studzić nie wyjmując z otwartego piekarnika. Na wydaniu posypać cukrem pudrem i podprażonymi bez tłuszczu płatkami migdałów.
* - nie pryskane pomarańcze to podstawa wykonania tego ciasta, bowiem owoce będą jedzone w całości razem ze skórą.
Tadeusz Gwiaździński - (w oparciu o program TV - Kochen mit Martina & Moritz)
To ciasto robię naprzemiennie albo z mielonymi migdałami albo mielonymi orzechami laskowymi. Oba pyszne, bezglutenowe ciasta.
OdpowiedzUsuńUżywam zamiast białego cukru cukier trzcinowy, nierafinowany.
Miłego;)
Cieszę się, że mamy podobne smaki :-) U mnie w rachubę wchodzą tylko migdały bowiem małżonka jest uczulona na orzechy :-(
OdpowiedzUsuń