niedziela, 8 października 2017

Bigoli* - grubsze niż zazwyczaj spaghetti z resztkami pieczonej kaczki.

Zagospodarowywanie resztek z obiadu czy kolacji należy we Włoszech do kulinarnego programu w niemal każdej rodzinie. To niżej prezentowane danie stało się tak popularne, że na stałe weszło nawet do restauracyjnych menu. Nie zawsze jest to grube spaghetti. Czasami tagliatelle (makaron wąskie wstążki) albo jakaś inna forma typu kolanka czy świderki. Ważne aby podczas jedzenia do ciasta mogło przyklejać się sporo "sosu". Ostatnio napotkałem nawet tak przyrządzone risotto.

Powinno się podawać raczej bez tartego parmezanu, bowiem jego smak nie bardzo dobrze koresponduje z tłuszczem spod kaczki.
Składniki:
500 - 600 g makaronu bigoli*, względnie tagliatelle (4 większe lub 6 małych porcji)
1 szklanka sosu - tłuszczu wytopionego podczas pieczenia kaczki
0,5 - 1 szklanki rozdrobnionych mięsnych resztek pozostałych po pieczonej kaczce
sól
czarny pieprz prosto z młynka

Wykonanie:
ugotować makaron wg zasad. Na ok. 1 minutę przed końcem gotowania zdjąć z ognia. Odlewając wodę zachować ok. 0,5 szklanki.
W odpowiednim płaskim rondlu rozgrzać tłuszcz spod pieczeni wraz z mięsem. Na to wrzucić odcedzony makaron i dobrze wymieszać. Wlać trochę zachowanej wody, przykryć i postawić na maleńkim ogniu. Po upływie 1 minuty podawać na podgrzanych głębokich talerzach, doprawione czarnym pieprzem prosto z młynka.

* - bigoli – rodzaj włoskiego makaronu, wywodzącego się z regionu Veneto.
Ma formę długich nitek zbliżonych w typie do spaghetti, jednak o dużej średnicy. Wytwarzany jest z pełnej mąki albo z semoliny (makaronu na bazie tzw. twardej pszenicy). 
Dawniej w produkcji używano kaczych jaj.

Tadeusz Gwiaździński

3 komentarze:

  1. Bardzo lubię ten wyrazisty smak kaczki, choć znam osoby, które twierdzą, że kacze mięso śmierdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja znam takie osoby, którym śmierdzi kawior i trufle też. Znakiem tego nie ma się czym przejmować :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dear piseth san. Nie mogę zacytować Twojego komentarza ponieważ napisałeś(łaś) go w dwóch obcych językach. I'am sorry

    OdpowiedzUsuń

Anonimowe i uszczypliwie sformułowane komentarze będą automatycznie usuwane. Niedopuszczalne są także treści zawierające otwartą lub ukrytą reklamę firm lub produktów.

Sałatka z surowych prawdziwków.

W alpejskich lasach już od maja są prawdziwki. Materiał na temat sałatki z majowych prawdziwków publikuję dopiero teraz aby nie drażnić czyt...